Organizatorem jest Miasto Jastrzębie-Zdrój, a cała impreza ma na celu promowanie zdrowego trybu życia oraz większego dbania o własne zdrowie. W programie zaplanowano między innymi:
- bezpłatne badania laboratoryjne,
- konsultacje i porady lekarskie,
- zabiegi rehabilitacyjne,
- pokazy ratownictwa medycznego,
- punkt krwiodawstwa,
- strefy zdrowia,
- strefy zdrowego odżywiania,
- strefy ruchu i rekreacji.
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do Parku Zdrojowego, jak również do odwiedzenia stoiska GKS-u 1962 Jastrzębie oraz naszego partnera BestFit. Początek od godziny 15:00 w niedzielę w Parku Zdrojowym.
Najlepszy piłkarz, przeciwko któremu grałeś?
Arkadiusz Milik
Najlepszy piłkarz, z którym grałeś?
Michał Szczyrba
Piłkarski idol?
Iker Casillas
Najlepszy trener?
Jacek Magiera, podczas projektu Piłkarski Diament
Najlepszy mecz w Twoim wykonaniu?
Przede mną
Najgorszy mecz w Twoim wykonaniu?
Pomidor
Przesąd przed meczem?
Nie jestem przesądny
Kto z GKS-u zrobi największą karierę?
Damian Tront
Najlepszy dowcip z szatni?
Przestawienie dość daleko auta jednej osobie w Pawłowicach
Największy dowcipniś w GKS-ie?
Dawid Weis i Daniel Szczepan
Najlepszy obecnie piłkarz II ligi?
Kamil Jadach
Twój pseudonim w drużynie?
Szeli
Hobby?
Sport, dobra książka
Ulubiona potrawa?
Łosoś z ryżem
Ulubiona muzyka/wykonawca?
Wszystko co wpadnie w ucho
Ulubiona książka?
Każda część Pokolenia Ikea
Ulubiony film?
Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie
Ekstraklasa czy Premiership w tv?
NHL na PlayStation
Twoja największa zaleta?
Poprawnie wyciągam piłki z siatki
Twoja największa wada?
Marudzę, kiedy na ławce jest niezbyt wygodnie
W jakim klubie widzisz siebie za 5 lat?
Najlepszym do wyboru w danym momencie
Za 10?
Aż tak daleko nie patrzę
Plan na „po karierze”? Trener bramkarzy? Trener młodzieży?
Po przygodzie czas pokaże ;)
Wygryziesz Grześka ze składu?
Jesteśmy umówieni , że jak załatwię mu L-4 to wpuści mnie do bramki na chwilę
Które miejsce zajmie GKS w tym sezonie?
Wysokie
Kto awansuje do I ligi?
Trzy najlepsze drużyny
Cała uroczystość odbyła się w Zespole Szkół nr 5, znajdującym się przy ul. Staszica 10. Wzięli w niej udział m.in. Prezes GKS-u 1962 Jastrzębie, Dariusz Stanaszek, Wiceprezes GKS-u, Paweł Duszyński, Pani Prezydent Miasta Jastrzębie-Zdrój, Anna Hetman oraz przedstawiciele Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie: Pani Prezes Zofia Florek i trener koordynator, Henryk Papierok. Ponadto wśród gości znaleźli się także przedstawiciele Śląskiego Związku Piłki Nożnej: Przewodniczący Wydziału Szkolenia, Paweł Grycmann, Trener koordynator, Damian Galeja, jak również Sławomir Wodarski, Członek Komisji Licencyjnej Polskiego Związku Piłki Nożnej.
W skład Zespołu Szkół nr 5 wchodzą: Gimnazjum nr 1, V Liceum Ogólnokształcące, Technikum nr 2 oraz co najważniejsze dla całego środowiska piłkarskiego w Jastrzębiu-Zdroju, od właśnie rozpoczętego roku szkolnego 2017/2018, Szkoła Podstawowa nr 2 Mistrzostwa Sportowego o profilu piłka nożna. Szkoła Mistrzostwa Sportowego obejmuje łącznie 6 klas „podstawówki”, a konkretnie dwie klasy IV, dwie klasy VII oraz po jednej klasie V i VI. Przypominamy, że wicedyrektorem ZS nr 5 jest były trener GKS-u 1962 Jastrzębie Grzegorz Łukasik, a nauczycielem wychowania fizycznego trener przygotowania motorycznego GKS-u Damian Zawierucha, więc o formę fizyczną młodych adeptów futbolu możemy być spokojni.
Życzymy sukcesów w nauce i mamy nadzieję, że w najbliższych latach wychowankowie jastrzębskiego SMS-u będą stanowić o sile GKS-u 1962 Jastrzębie.
Śp. Jan Kłosek urodził się 14 września 1943 roku. Od najmłodszych lat swego życia pałał dogłębną miłością do piłki nożnej. Grał zawodowo, zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. W Polsce grał w wielu klubach piłkarskich, m.in w GKS Jastrzębie, Górniku Zabrze, Unii Racibórz, KS ROW Rybnik, Górniku Pszów. Na powyższym zdjęciu drużyny GKS Jastrzębie z 1972 roku Jan Kłosek stoi pierwszy z lewej w górnym rzędzie.
Ostatnie pożegnanie śp. Jana Kłoska odbędzie się we wtorek, 5 września o godzinie 17:45 (czasu lokalnego) w domu pogrzebowym Bailey w Plainville w stanie Connecticut.
K.S. GKS 1962 Jastrzębie składa najszczersze kondolencje rodzinie zmarłego.
zródło: jasnet.pl, naszraciborz.pl
Wydział Gier Śląskiego Związku Piłki Nożnej uchwałą Zarządu Śl. ZPN z dnia 29.08.2017 zaakceptował przejęcia miejsc Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie przez K.S. GKS 1962 Jastrzębie S.A.
Oznacza to, że pod nazwą GKS 1962 Jastrzębie występować będą cztery zespoły w następujących rozgrywkach:
• II liga wojewódzka A1 Junior Grupa 1, rocznik 1999/2000, trener - Dariusz Kłus
• II liga wojewódzka B1 Junior Młodszy Grupa południowa, rocznik 2001/2002, trener - Grzegorz Lada
• II liga wojewódzka C1 Trampkarz Grupa południowa, rocznik 2003, trener - Marcin Rabczak
• I liga wojewódzka C2 Trampkarz, rocznik 2004, trener - Andrzej Myśliwiec
- Bardzo się cieszę z tego, że GKS 1962 Jastrzębie przejął cztery grupy młodzieżowych Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie. Jest to kolejny krok do rozwoju klubu, a zarazem świadczy o bardzo dobrej współpracy MOSiR-u i GKS-u - powiedział prezes GKS-u 1962 Jastrzębie, Dariusz Stanaszek.
Dzięki temu w zespole prowadzonym przez trenera Dariusza Kłusa będzie mógł występować Tomasz Dzida. Podobnie będzie to działać w drugą stronę i wyróżniający się zawodnicy juniorów będą mogli grać w oficjalnych spotkaniach GKS-u 1962 Jastrzębie w II lidze, jeśli tylko trener Jarosław Skrobacz wyrazi taką wolę.
Przed każdym weekendem na stronie oficjalnej ukazywać się będą terminarze naszych grup młodzieżowych, a na początku tygodnia podsumowanie wyników naszych grup młodzieżowych.
Jarosław Skrobacz (GKS 1962 Jastrzębie): Przyjechaliśmy do Łodzi wiedząc, że czeka nas ciężki pojedynek i byliśmy na to przygotowani. Mieliśmy swój plan na to spotkanie i nie ukrywam, że bardzo liczyliśmy na trzy punkty. ŁKS jednak potwierdził, że jest bardzo solidnym zespołem, bardzo dobrze operują piłką, potrafią się przy niej utrzymać i trzeba masę sił stracić, żeby ją wywalczyć. Mieliśmy swoje sytuacje do przerwy, a potem troszeczkę frajersko straciliśmy bramkę. Nie ustrzegliśmy się błędu przy stałym fragmencie gry, chociaż wiedzieliśmy, że ŁKS najwięcej bramek strzela właśnie po stałych fragmentach. Mieliśmy być skoncentrowani, ale uciekł nam ten moment i przegrywaliśmy. Potem było naprawdę ciężko, ale w ostatnich kilkunastu minutach stwarzaliśmy sobie takie sytuacje, że tą bramką pachniało i udało się wyrównać po stałym fragmencie. Mieliśmy jeszcze piłkę meczową, bo Farid 9 na 10 takich rzutów wolnych trafia. To jak uderzył w końcówce… do teraz siedzi w szatni i nie może tego przeboleć. Myślę, że z przebiegu meczu ten remis jest zasłużony i sprawiedliwy.
Wojciech Robaszek (ŁKS Łódź): Nie jestem zadowolony z końcowego wyniku. Po stałym fragmencie gry prowadzimy u siebie na boisku, jest to moment gdzie zaczynamy dominować. W pierwszej połowie mieliśmy też swoje sytuacje i robiliśmy to, co sobie zaplanowaliśmy. Przeciwnik grał tak, jak chcieliśmy i poruszał się z piłką w tych strefach, do których go zmuszaliśmy, aby tam był. Mieliśmy mecz pod kontrolą. Po zdobytej bramce chciałbym, żebyśmy potrafili się obronić i zdobyć trzy punkty. Niestety stałe fragmenty gry rozstrzygnęły dzisiaj rezultat. Straciliśmy bramkę po rzucie rożnym, a poświęcamy na to bardzo dużo czasu, więc jestem niezadowolony z tego, jak ta bramka padła. Co innego, gdyby przeciwnik poprzez dynamiczną, zespołową akcję stworzył sobie sytuację i ją wykorzystał, a co innego gdy tracimy gola po rzucie rożnym. Ten mecz mógł się podobać, był na niezłym poziomie. Sytuacje były po obu stronach i ten wynik uważam za sprawiedliwy.
Pierwsze minuty należały do łodzian, jednak nie byli oni w stanie stworzyć większego zagrożenia pod bramką Grzegorza Drazika. Jedynie Przemysław Kocot oddał strzał z dystansu, z którym nasz golkiper bez problemów sobie poradził. Im dłużej jednak trwało spotkanie, tym groźniej atakowali nasi zawodnicy. W 30. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony nikt nie zdołał zamknąć akcji na prawym słupku, a po trzech minutach bliski pokonania Kołby był Daniel Szczepan, lecz piłkę tuż sprzed linii bramkowej wybił jeden z obrońców ŁKS-u.
W 40. minucie po dobrze rozegranym rzucie rożnym w niezłej sytuacji znalazł się Piotr Pacholski, który w ostatnim momencie zastąpił w wyjściowym składzie Kacpra Kawulę, jednak po strzale z ostrego kąta skutecznie interweniował Kołba. Łodzianie po dobrym początku kolejną groźną okazję stworzyli dopiero w ostatniej akcji pierwszej połowy. Na strzał z dystansu zdecydował się Pyciak, ale na nasze szczęście piłka trafiła w słupek.
Druga połowa rozpoczęła się dla nas fatalnie. Po niezbyt dobrym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotr Pyrdoł zdołał oddać strzał głową i pokonać Grzegorza Drazika. Po kolejnych kilku minutach mocno z dystansu uderzał Pieczara, jednak poradził sobie z tym strzałem Drazik.
Niestety po stracie bramki nasz zespół przez długi czas nie był w stanie odpowiedzieć choćby strzałami na bramkę ŁKS-u, a gospodarze nie kwapili się do zdobycia drugiego gola, nastawiając się na kontry. Ataki GKS-u przyniosły w końcu skutek w 82. minucie. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Farid Ali, a Bartosz Semeniuk pewnym strzałem głową doprowadził do remisu. W ostatniej minucie trzy punkty GKS-owi mógł zapewnić Farid Ali, jednak jego strzał z rzutu wolnego poszybował wysoko nad bramką i spotkanie zakończyło się zasłużonym podziałem punktów.
2 września, Łódź, godzina 16:00
ŁKS Łódź - GKS 1962 Jastrzębie 1:1 (0:0)
1:0 - Piotr Pyrdoł (50 min.)
1:1 - Bartosz Semeniuk (82 min.)
ŁKS Łódź: Michał Kołba - Paweł Pyciak, Maksymilian Rozwandowicz, Kamil Juraszek, Bartosz Widejko, Jakub Kostyrka (86. Mikołaj Maschera), Tomasz Margol (74. Filip Burkhardt), Patryk Bryła (61. Ievgen Radionov), Przemysław Kocot, Damian Guzik (46. Piotr Pyrdoł), Krystian Pieczara.
GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Oskar Mazurkiewicz, Kamil Szymura, Piotr Pacholski, Dominik Kulawiak (78. Dawid Weis), Bartosz Semeniuk (89. Szymon Stach), Marcin Ruda, Farid Ali Krzysztof Gancarczyk (63. Wojciech Caniboł), Kamil Jadach, Daniel Szczepan (78. Dominik Szczęch).
Sędzia: Paweł Kukla (Małopolski ZPN).
Żółte kartki: Bryła, Margol, Kocot, Burkhardt, Widejko (ŁKS) oraz Caniboł (GKS).
Widzów: 4121.

