AKTUALNOŚCI

W środę, 22 lutego, nasz zespół rozegra kolejny mecz sparingowy. Na boisku przy ul. Kościelnej zmierzymy się z Unią Turza Śląska.

Unia Turza Śląska to nasz ligowy rywal. Zespół prowadzony przez trenera Piotra Haudera plasuje się obecnie na 16. miejscu, czyli w strefie spadkowej, gromadząc 12 punktów w siedemnastu meczach. Z Unią mierzyliśmy się w drugiej kolejce bieżącego sezonu, wygrywając przy Harcerskiej 1:0 po golu Kamila Szymury.

Zespół z Turzy Śląskiej w ramach przygotowań do rundy wiosennej rozegrał do tej pory siedem meczów sparingowych. Cztery z nich wygrał, jeden zremisował oraz poniósł dwie porażki.
FC Hlucin - Unia Turza Śląska 2:1
Unia Turza Śląska - KS 1945 Polonia Głubczyce 2:2
Unia Turza Śląska - Ruch Radzionków 2:1
Drzewiarz Jasienica - Unia Turza Śląska 3:0
GKS II Tychy - Unia Turza Śląska 1:3
KS ROW 1964 Rybnik - Unia Turza Śląska 2:3
Unia Turza Śląska - KS Decor Bełk 4:0

Mecz rozpocznie się w środę, 22 lutego, o godzinie 17:00 na sztucznym boisku przy ul. Kościelnej.

Wynik na żywo będzie można śledzić na profilu FB klubu.

4 marca, w hali Omega odbędzie się już tradycyjnie turniej kibiców GKS-u 1962 Jastrzębie, „Hoolik”.

Podobnie jak przed rokiem, impreza będzie nie tylko świętem fanów ekipy z Harcerskiej, ale również okazją do oficjalnej prezentacji naszej drużyny, która wiosną zawalczy o powrót do II ligi.  Prezentacja rozpocznie się zaraz po meczu finałowym turnieju, około godziny 20:00.

W Hooliku 2017 zagra 17 zespołów złożonych z kibiców GKS Jastrzębie. W grupie A zagrają: G2, SCI, Pionierów i Gwarków, os. Barbary, w grupie B - West, Zdroik, Zofiówka, G1, w grupie C - Szeroka, SZO, Wiejska i Zielona, a w grupie D - Ryl Gang Katowicka, Młode Jastrzębie, Szóstka, OsP i Młodzi Bogowie.


Zapraszamy na turniej i prezentacje drużyny GKS 1962 Jastrzębie!

fot.Arkadiusz Kogut/gksjastrzebie.com

W meczu sparingowym rozegranym przy ul. Kościelnej, pokonujemy rezerwy Legii Warszawa 1:0.

Od początku tempo meczu było na dość wysokie, a nasi zawodnicy prezentowali się dużo lepiej pod względem motorycznym, niż w przegranym tydzień temu sparingu z MKS-em Trzebinia/Siersza. Niestety, w naszym zespole szwankowała skuteczność, ponieważ stworzyliśmy sobie kilka niezłych okazji, jednak ani Kamil Jadach, ani Farid Ali nie potrafili ich wykorzystać. Najbliżej wyjścia na prowadzenie byliśmy w 40. minucie po błędzie bramkarza Legii, Dominika Kąkolewskiego, który minął się z piłką, ale ta uderzyła w słupek i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Druga połowa, mimo zmian przeprowadzanych z upływem czasu, wyglądała cały czas podobnie do pierwszej, a więc inicjatywa należała do naszego zespołu. Warszawianie tak naprawdę tylko raz poważnie przetestowali Grzegorz Drazika, który popisał się jednak ładną interwencją. W końcu, w 71. minucie padł jedyny gol w tym spotkaniu. Z rzutu wolnego z około siedemnastu metrów uderzał Damian Tront, a piłka po odbiciu się od jednego z zawodników stojących w murze, wpadła do bramki obok bezradnego bramkarza Legii. W ostatniej minucie drugiego gola dla GKS-u mógł zdobyć Marcin Ruda, ale piłka po jego uderzeniu z dystansu i interwencji bramkarza Legii, trafiła w poprzeczkę. Ostatecznie po stojącym na dobrym poziomie sparingu pokonaliśmy zespół z Warszawy 1:0, w barwach których występowali zawodnicy, którzy w tym sezonie reprezentowali Legię w rozgrywkach młodzieżowej Ligi Mistrzów.

- Był to dla nas bardzo pożyteczny sparing, przeciwko super przeciwnikowi. Do przerwy gra z jednej, jak i z drugiej strony była na bardzo fajnym i wysokim poziomie. W drugiej połowie mieliśmy już dość sporą przewagę, ale wynikało to ze zmian przeprowadzonych w drużynie Legii, chociaż co prawda u nas też były zmiany, jednak mogliśmy się pokusić o coś więcej. Naszym głównym założeniem było sprawdzenie kilku wariantów gry w defensywie na tle grającego dobrze i do przodu zespołu. Myślę, że te założenia zostały wypełnione, nie straciliśmy bramki i to cieszy. Byliśmy też na zupełnie innym etapie pod względem motoryki niż jeszcze tydzień temu – powiedział po sparingu trener GKS-u, Jarosław Skrobacz

Jastrzębie-Zdrój, 18 lutego, godz. 11:00
GKS 1962 Jastrzębie - Legia II Warszawa 1:0 (0:0)
1:0 - Damian Tront 71`

GKS 1962 Jastrzębie: Świerczek (46. Drazik) - Kopacz (57. Kawula), Szymura, Pacholski, Suchecki, Ali (80. Trąd), Tront, Musioł (48. Ruda), Weis (83. Gaszka), Jadach (48. Szczepan), Caniboł (65. Dzida).

Po blisko miesięcznej przerwie w sparingach rozgrywanych w Jastrzębiu-Zdroju, GKS przy Kościelnej podejmie rezerwy warszawskiej Legi.

Nasz najbliższy rywal to trzeci zespół III ligi gr I. Drużyna Krzysztofa Dębka oparta jest w dużej mierze na zawodnikach, którzy jesienią uczestniczyli w rozgrywkach UEFA Youth League. Kilku z nich ma za sobą również udział w zimowych, hiszpańskich zgrupowaniach z pierwszym zespołem Legii. W okresie przygotowawczym drużyna Legii rozegrała pięć sparingów, w których zanotowali dwa zwycięstwa, dwa remisy oraz jedną porażkę.

Pogoń Siedlce - Legia II Warszawa 3:0
Legia II Warszawa - Legionovia Legionowo 1:1
Legia II Warszawa - Jagiellonia II Białystok 6:2
Legia II Warszawa - Rekord Bielsko-Biała 2:2
ROW 1964 Rybnik - Legia II Warszawa 0:3

Mecz zostanie rozegrany w sobotę, 18 lutego, na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Jastrzębiu-Zdroju przy ulicy Kościelnej o godzinie 11:00.
Wynik na żywo będzie można śledzić na profilu FB klubu.

W niedzielę zakończył się tygodniowy obóz GKS-u 1962 Jastrzębie w Rybniku-Kamieniu. Oto, co o siedmiodniowych treningach podczas obozu sądzi trener GKS-u, Jarosław Skrobacz.

- Wykonaliśmy na tym obozie naprawdę ogrom pracy. To, co zaplanowaliśmy, zrealizowaliśmy w 100%, a może nawet jeszcze więcej, bo gdyby odbył się środowy sparing z Zagłębiem Sosnowiec, to we wtorek musielibyśmy delikatnie zejść z obciążeń, byłoby lżej, a przez to, że tego sparingu nie było, to pracowaliśmy bardzo mocno i wykonaliśmy wszystko to, co chcieliśmy. Jeszcze w sobotę po południu były treningi na hali i siłowni, w niedzielę rano również był bardzo ciężki trening. W poniedziałek i wtorek zawodnicy dostaną wolne, ale do 20 lutego zajęcia będą jeszcze bardzo mocne, dopiero później przyjdzie czas na innego typu treningi. Mamy jeszcze bardzo dużo czasu do pierwszego meczu i musimy jeszcze i płuca, i nogi mocno obciążyć. 

Nasz zespół na zakończenie obozu w Rybniku-Kamieniu przegrał w meczu sparingowym z trzecioligowym MKS-em Trzebinia/Siersza 1:4.

W sobotnim sparingu trener Jarosław Skrobacz nie wystawił narzekających na lekkie urazy Damiana Zajączkowskiego, Tomasza Musioła, Farida Ali oraz Wojciecha Caniboła.

W pierwszych dwudziestu minutach inicjatywa należała do naszego zespołu. Stworzyliśmy sobie kilka okazji pod bramką rywali, ale ani Tomasz Dzida, ani Maciej Gaszka nie potrafili pokonać bramkarza MKS-u. Z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić przeciwnicy i w 27. minucie wyszli na prowadzenie po rzucie rożnym i strzale głową Ochmana, a jedenaście minut później Mizia ładnym strzałem zza pola karnego pokonał Drazika.

W drugiej połowie gra była w miarę wyrównana, ale nasz gra defensywna była daleka od ideału. W 49. minucie arbiter podyktował rzut karny dla naszych rywali po zagraniu ręką jednego z zawodników GKS-u, jednak gracz gości nie trafił w bramkę. Kilka minut później było już jednak 0:3, a błędy naszej obrony wykorzystał Pająk.

Z kolei w 64. minucie to jeden z obrońców gości zagrał piłkę ręką w swoim polu karnym i rzut karny na bramkę dość szczęśliwie, bo piłka przeszła po rękach bramkarza, zamienił Daniel Szczepan. Wynik meczu, ponownie z karnego, jednak tym razem bardzo problematycznego, ustalił Stanek, w 79. minucie.

- Dzisiaj byliśmy na pewno wolniejsi, spóźnieni do piłek w wielu sytuacjach i przez to niedokładni. Można powiedzieć, że gra ofensywna była jeszcze do przyjęcia, ale przy silnym fizycznie i bardzo zdeterminowanym przeciwniku nie byliśmy dzisiaj w stanie podjąć walki o korzystniejszy wynik. Jesteśmy na takim etapie przygotowań, że dzisiaj nawet Dominik Szczęch czy Dominik Kulawiak nie potrafili sprostać rywalowi szybkościowo. Trudno się jednak było spodziewać fajerwerków, jeśli przez tydzień odbyliśmy 20 jednostek treningowych. Zmęczenie jest, jednak to nie jest dla nas wytłumaczeniem - podsumował to spotkanie trener Jarosław Skrobacz.

Rybnik, 11 lutego, godz. 11:00
GKS 1962 Jastrzębie - MKS Trzebinia/Siersza 1:4 (0:2)
0:1 - Ochman 27`
0:2 - Mizia 38`
0:3 - Pająk 60`
1:3 - Szczepan 64` (k.)
1:4 - Stanek 79` (k.)

GKS 1962 Jastrzębie: Drazik (46. Świerczek) - Kulawiak, Kawula (30. Pacholski), Szymura (60. Kawula), Suchecki (60. Weis), Kopacz (70. Gaszka), Trąd (50. Ruda), Ruda (30. Tront), Weis (30. Szczęch), Dzida (46. Jadach), Gaszka (46. Szczepan).

Ostatnie w GKS TV

Image
Adres:  ul. Harcerska 14b, 44-335 Jastrzębie Zdrój
E-mail: biuro@gksjastrzebie.com
Nr telefonu: (32) 732 72 05
Santander Consumer Bank 28 1090 2011 0000 0001 2159 1232
KRS: 0000379287   NIP: 633 221 99 67   REGON: 24 18 83 493
Image
Wszelkie prawa zastrzeżone | All rights reserved © 2026 K.S. GKS 1962 Jastrzębie.
Projekt i realizacja Ahoj! Jastrzębie wydawca Mocnej Strony Miasta