Mijający rok z pewnością nie był czasem lekkim dla nas wszystkich. Pandemia, walka o utrzymanie się w Fortuna 1 Lidze i feralny początek nowego sezonu… Ale tak jak po burzy zawsze przychodzi słońce, tak i nasza drużyna w końcu odzyskała regularność w zdobywaniu punktów. Jednak najbardziej w tym odchodzącym już roku brakowało nam Was, bo piłka nożna bez kibiców na trybunach nie ma sensu, o czym się dobitnie przekonaliśmy.
Życzmy sobie wspólnie, aby ten 2021 rok był czasem, w którym wspólnie spotkamy się przy Harcerskiej, a piłkarze poczują moc dwunastego zawodnika, jakim Wy bezdyskusyjnie jesteście. Do siego!
Święta Bożego Narodzenia to niezwykły czas, przepełniony radością i ciepłą atmosferą, w którym wszyscy zmierzamy do rodziny, niekiedy tylko myślą, gdy obowiązki zawodowe sprawiają, że w tym czasie musimy służyć innym.

GieKSa walcząca do końca…” – to słowa, które na meczach z udziałem naszego klubu były często wykrzyczane prze Was i zawodników. To słowa nas - Rodziny, która wierzy w zwycięstwo, wiernie przy sobie trwa, jest silna i nie traci nadziei.
Dziękujemy, że jesteście z nami, dzięki Wam możemy być tylko silniejsi!
Zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia!
Zarząd, piłkarze, trenerzy oraz pracownicy GKS-u Jastrzębie
Niestety w tym roku nie mogliśmy się spotkać w większym gronie, tak jak to bywało w poprzednich latach, ale nie przeszkodziło nam to w sprawieniu radości i przekazaniu najpotrzebniejszych artykułów sportowych i spożywczych. W rolę Świętego Mikołaja wcielili się piłkarze GKS-u Jastrzębie: Michał Mydlarz, Leon Otczenaszenko i Szymon Zalewski, a w zamian otrzymaliśmy piękne podziękowania!
Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach! Zawsze miło u Was gościć!

Czy mam przyjemność rozmawiać z najbardziej cierpliwym człowiekiem w Polsce?
Dariusz Stanaszek – (śmiech) Na pewno zachowanie spokoju po kolejnych porażkach nie było łatwe, ale w wytrwaniu w cierpliwości pomogła nam świadomość podjętej wcześniej strategii. Latem zastanawialiśmy się nad tym, kto ma przejąć zespół po Jarosławie Skrobaczu i zdecydowaliśmy się na Pawła Ścieburę. Zdawaliśmy sobie sprawę ze skali wyzwania stojącego przed nowym trenerem, ale zarazem dostrzegaliśmy progres w grze drużyny. Za sprawą tych aspektów udało nam się zachować “chłodne głowy”.
Przyznajmy, że do listopada trudno było o optymizm. Wszak nawet autor awansu do ekstraklasy, trener Ryszard Duda, odszedł ze stanowiska po pięciu porażkach z rzędu.
Tak, ale trzeba pamiętać, w jakim momencie historycznym obecnie jesteśmy. 2020 rok jest szalony i nie inaczej było w przypadku letniego okienka transferowego. Wszak w sierpniu II i III liga już grały, a zatem wielu zawodników będących w naszym finansowym zasięgu zostało już zakontraktowanych. Natomiast trzeba pamiętać, że efekt sportowy jako taki jest uzależniony nie tylko od wiedzy i umiejętności trenera, który na dodatek budował zupełnie nową drużynę i miał na to niewiele czasu. Jako klub nie mamy wielkich możliwości, jeśli chodzi o skalę transferów, więc musieliśmy działać wielotorowo.
O transferach jeszcze porozmawiamy. Tak szczerze, czy przez te trzy miesiące nie miał pan nawet sekundy wątpliwości?
Oczywistym jest, że po kolejnej pechowej porażce pojawiają się różne myśli. Jestem zdania, że zawsze należy mieć w zanadrzu różne rozwiązania.
Od razu dopytam, czy istniała “lista następców”?
Taka “lista” istnieje przez cały czas, ponieważ w środowisku piłkarskim wszyscy się znają albo bezpośrednio, albo przez wspólnych znajomych. Wracając jednak do Pawła Ściebury, musimy mieć na uwadze wszystkie “okoliczności łagodzące” dla trenera, łącznie z koniecznością gry na wyjazdach oraz niekorzystnym terminarzem spotkań. Mierzyliśmy się przecież z czołówką Fortuna I Ligi, a nie jest wielką tajemnicą, że w tym sezonie nie myślimy o ekstraklasie. Głównym celem jest spokojne zachowanie ligowego bytu. Dlatego możemy pozwolić sobie na daleko idącą cierpliwość. Jak się okazuje, warto było wytrzymać.
Całą rozmowę przeczytacie na portalu JasNet – KLIKNIJ TUTAJ
Wiele razy społeczność GKS-u Jastrzębie pokazała wielkie serca, więc wiemy, że i tym razem możemy liczyć na Wasze zaangażowanie w pomoc tym, którzy zostali doświadczeni przez los!
Jakie rzeczy i artykuły zbieramy przede wszystkim?
Sprzęt sportowy:
• Kręgle
• Skakanki
• Piłki do piłki nożnej
• Dwie piłki do koszykówki
• Ringi do rzucania do celu
• Rakietki do badmintona
• Ciastolina
Artykuły spożywcze:
• Owoce w puszkach
• Olej
• Mleko
• Cukier
• Posypki i lukry do ciast
• Kremy do ciast
• Mąka
• Soki w kartonach (z dłuższym terminem ważności)
• Pozostałe wszelkie artykuły do pieczenia
Artykuły można przynosić do czwartku, 3 grudnia, do biura GKS-u Jastrzębie (budynek MOSiR obok Stadionu Miejskiego, ostatnie piętro) od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00 - 15:00 lub do Sklepu Kibica Górnicza Wiara, znajdującego się na pierwszym piętrze Pasażu Śródmiejskiego 24h przy ul. Harcerskiej 2a.
Godziny otwarcia Sklepu Kibica:
Poniedziałek: 11:00 - 17:00
Wtorek: 10:00 - 17:00
Środa: 10:00 - 17:00
Czwartek: 10:00 - 17:00
Piątek: 09:00 - 17:00
Sobota: 09:00 - 13:00
Wszystkie przyniesione artykuły zostaną przez nas zapakowane i przekazane (oczywiście przez Świętego Mikołaja!) podopiecznym jastrzębskiego Domu Dziecka.
Chodziłeś na mecze GKS-u Jastrzębie w latach 70., 80., 90.? Jesteś w posiadaniu jakichkolwiek materiałów (pamiątki, gadżety, bilety, programy meczowe, proporczyki, zdjęcia itp.) związanych z naszym Klubem z tamtego okresu? A może takie pamiątki posiada Twój dziadek, ojciec lub znajomy?
Jeśli tak, to zapraszamy do kontaktu pod numerami telefonów: 730 137 636 lub 515 001 168, a także pod adresem mailowym Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Wszystkie zebrane pamiątki pomogą m.in. w powstaniu książki o GKS-ie Jastrzębie, a następnie znajdą swoje godne miejsce w planowanym Muzeum Historii Sportu!
GKS Jastrzębie to HISTORIA GODNA PRZYPOMNIENIA, dlatego liczymy na Waszą pomoc!


