- Aktualności klubowe
Spotkanie to nie było wielkim widowiskiem. Obaj trenerzy zdecydowali się na kilka zmian w wyjściowych składach, co niestety odbiło się na jakości. W pierwszej połowie, oprócz kilku niecelnych prób z dystansu, na boisku niewiele się działo, jednak to goście zdołali otworzyć wynik. Grzegorza Drazika w 38. minucie na raty pokonał Hubert Tomalski, który najpierw przegrał pojedynek sam na sam z naszym golkiperem, ale dobitka okazała się skuteczna. Warta odnotowania jest jeszcze sytuacja, która miała miejsce cztery minuty przed stratą bramki, kiedy to po dobrze wykonanym rzucie wolnym na bramkę Puszczy główkował, a właściwie lekko musnął piłkę Słodowy, lecz Mateusz Górski zdołał sparować ją na rzut rożny.
W drugiej połowie dość długo musieliśmy czekać na ciekawsze sytuacje. Goście na jej początku oddali dwa niecelne strzały, a po naszej stronie w ofensywie działo się niestety niewiele. Jednak w 67. minucie mogliśmy doprowadzić do remisu, ale najpierw Jadach nie trafił w dobrej sytuacji w piłkę po zagraniu Sokoła, a dwie dobitki zostały skutecznie zablokowane przez gości. Dwie minuty później, w konsekwencji dwóch żółtych kartek, opuścił Bartosz i Puszcza grała w dziesiątkę. Zespół z Niepołomice nastawił się, co zrozumiałe, na obronę wyniku i wywiązywał się ze swoich zadań bardzo dobrze, bo nasi zawodnicy nie byli w stanie mocniej zagrozić bramce Górskiego. Wynik meczu w 86. minucie ustalił pewnym uderzeniem z rzutu karnego Marcin Stefanik, czym przypieczętował awans Puszczy do kolejnej rundy. Nam pozostała walka na ligowym froncie, a kolejny mecz rozegramy w najbliższą sobotę, kiedy to zmierzymy się na wyjeździe z Odrą Opole.
4 listopada, Wodzisław Śląski, godz. 12:30
GKS Jastrzębie - Puszcza Niepołomice 0:2 (0:1)
0:1 - Hubert Tomalski 38’
0:2 - Marcin Stefanik 86’ (rzut karny)
GKS Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Mateusz Słodowy, Lukas Bielak, Patryk Skórecki (53. Kamil Jadach), Daniel Feruga, Marek Mróz, Łukasz Zejdler, Jakub Apolinarski (63. Farid Ali), Michał Rutkowski, Dawid Witkowski, Daniel Rumin (63. Dominik Sokół).
Puszcza Niepołomice: Mateusz Górski - Konrad Stępień, Jakub Bartosz, Łukasz Spławski (72. Mateusz Bartków), Hubert Tomalski, Marcin Stefanik, Jakub Serafin, Michał Klec (67. Bartosz Żurek), Michał Rakoczy (78. Mateusz Skrzypczak), Wiktor Żytek, Michał Mikołajczyk.
Sędzia: Jacek Lis.
Żółte kartki: Bielak (GKS) oraz Bartosz, Żytek, Żurek (Puszcza).
Czerwona kartka: Bartosz (Puszcza).
Pamiętajmy także o zmarłych piłkarzach GKS-u, kibicach, działaczach jastrzębskiego środowiska sportowego, przyjaciołach klubu.
Przypomnijmy, że w 1/32 finału GKS Jastrzębie pokonał na wyjeździe Stomil Olsztyn 3:2 (gole dla GKS-u zdobyli Adam Wolniewicz i dwukrotnie Farid Ali), a Puszcza Niepołomice wygrała w meczu wyjazdowym z czwartoligowym Jaguarem Gdańsk 4:1.
Miejsce i godzina rozegrania spotkania na chwilę obecną nie zostały jeszcze ustalone. Zgodnie z przepisami Polskiego Związku Piłki Nożnej, miejsce i godzina rozegrania spotkania powinny być wyznaczone przez gospodarza spotkania najpóźniej na dwa tygodnie przed jego rozegraniem. Mamy nadzieję, że spotkanie będzie mogło zostać rozegrane przy Harcerskiej, jednak ze względu na trwające prace na naszym obiekcie, nie jesteśmy w stanie w tej chwili jednoznacznie tego określić. W przypadku braku możliwości rozegrania meczu w Jastrzębiu-Zdroju, zostanie ono rozegrane bez udziału publiczności w Wodzisławiu Śląskim. O podjętej decyzji niezwłocznie poinformujemy.
Poniżej szczegółowo przedstawiamy stanowisko Klubu Sportowego „GKS 1962 Jastrzębie” S.A. w odniesieniu do fragmentu Artykułu.
„Jeżeli koniecznie chciano przenieść zawody do Łodzi, to pod warunkiem, że Widzew jest gospodarzem, a wiosną przyjeżdża do Jastrzębia na rewanż. Stacja telewizyjna może oczywiście dokonać wyboru dnia rozegrania meczu, lecz nie powinna wybierać według własnego widzimisię jego gospodarza. GKS 1962 Jastrzębie postawiono przed faktem dokonanym, co wystawia bardzo złe świadectwo decydentom futbolowej centrali i stacji telewizyjnej.”
Informujemy, że wyboru gospodarza spotkania, które było rozgrywane w Łodzi, nie dokonał ani Polski Związek Piłki Nożnej, ani stacja POLSAT, która transmituje rozgrywki Fortuna 1 Ligi. Gospodarzem meczu był GKS Jastrzębie, a stało się tak wskutek zawarcia porozumienia między Klubami, za zgodą Polskiego Związku Piłki Nożnej. GKS Jastrzębie nie został postawiony przed faktem dokonanym, a wszystkie decyzje dotyczące rozegrania spotkania GKS Jastrzębie – Widzew Łódź na stadionie Widzewa zapadły po wcześniejszym, trójstronnym dialogu pomiędzy Klubami i organizatorem rozgrywek, który wyraził zgodę na takie rozwiązanie.
Istotą staranności i rzetelnego dziennikarstwa jest umożliwienie osobom, których publikacja bezpośrednio dotyczy, zajęcia stanowiska oraz ujęcia argumentacji przedstawionej przez zainteresowanego w treści publikacji. W tym miejscu wskazujemy, że autor Artykułu - pan Bogdan Nather - przed jego publikacją nie zwrócił się do GKS Jastrzębie o zajęcie stanowiska w zakresie tez zawartych w Artykule. Autor nie dokonał również sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych informacji przez sięgnięcie do wszystkich innych dostępnych źródeł.
Mając na względzie powyższe, w ocenie GKS Jastrzębie, Artykuł został przygotowany niestarannie i nierzetelnie, zwłaszcza w zakresie zbierania i wykorzystania informacji w Artykule.
Niestety, jesteśmy zmuszeni poinformować, że działanie pana redaktora Nathera nie było jednostkowe. GKS Jastrzębie od kilku miesięcy obserwuje jego działalność w związku z publikacjami w Dzienniku „Sport”. W ostatnim okresie pan redaktor Nather wielokrotnie mijał się z prawdą w artykułach publikowanych na temat GKS Jastrzębie. Pomimo, że redaktor Nather doskonale wie, do kogo zwrócić się z prośbą o udzielenie wiarygodnych informacji dotyczących Klubu, to nie wiedzieć czemu, w ostatnich miesiącach nie uczynił tego ani razu.
W przypadku kolejnych artykułów redaktora Nathera, zawierających nieprawdę, niesprawdzone informacje, czy też informacje, które narażają dobre imię Polskiego Związku Piłki Nożnej, telewizji POLSAT, GKS-u Jastrzębie czy też sponsorów naszego Klubu lub też instytucji z Klubem współpracującymi, a także kibiców będziemy zmuszeni podjąć stosowne kroki prawne w stosunku do osób odpowiedzialnych za publikację artykułów, tj. wydawcy Dziennika „Sport” oraz autorów publikacji.
Z poważaniem,
Zarząd K.S. GKS 1962 Jastrzębie S.A.

