AKTUALNOŚCI

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami trenerów Jarosława Skrobacza oraz Mirosława Jabłońskiego po spotkaniu Legionovia Legionowo - GKS 1962 Jastrzębie.

Jarosław Skrobacz (GKS 1962 Jastrzębie): Jechaliśmy do Legionowa z dużymi obawami. Oglądając ten zespół wcześniej, można było się spodziewać bardzo ciężkiej przeprawy. Współczuję trenerowi gospodarzy, który miał dzisiaj duże problemy kadrowe. Czy nam to pomogło? Nie wiem, zawsze można gdybać. Jesteśmy zadowoleni, wygraliśmy, stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, chociaż to Legionovia w pierwszej połowie po naszym błędzie mogła objąć prowadzenie. Na szczęście nie wykorzystali tej sytuacji, a potem przejęliśmy inicjatywę i kontrolowaliśmy mecz na tyle, że dowieźliśmy prowadzenie do samego końca.

Mirosław Jabłoński (Legionowa Legionowo): Gratuluję gościom zwycięstwa. Są zespołem doświadczonym, dobrze poukładanym i było wiadomo, że będzie nam bardzo ciężko. W sytuacji, w jakiej aktualnie się znajdujemy, myślę, że zespół zagrał na miarę możliwości. Graliśmy praktycznie bez środkowych obrońców, środkowego pomocnika i środkowych napastników, więc posypał się cały trzon zespołu. Szkoda sytuacji Rybkiewicza, bo w tym składzie nie jesteśmy sobie zbyt wielu okazji wypracować, a to była sytuacja stuprocentowa. A w sytuacji Żebrowskiego uważam, że nie było faulu i czysto wywalczył sobie pozycję. Nie wiem dlaczego sędzia to odgwizdał jako faul. W dodatku otrzymał żółtą kartkę i wypada z kolejnego meczu, więc nie ma tu nic więcej do dodania.

fot. Wiktoria Reorowicz/gksjastrzebie.com

Trzecie zwycięstwo z rzędu stało się faktem. W meczu 15. kolejki II ligi pokonujemy na wyjeździe Legionovię Legionowo 2:0. Bramki dla GKS-u zdobyli Kamil Szymura i Wojciech Caniboł.

Pierwsze minuty spotkania w Legionowie nie były zbyt emocjonujące. Żaden z zespołów nie był w stanie stworzyć większego zagrożenia pod bramką rywala, a dwa strzały Mateusza Żebrowskiego i  jedna próba Bartosza Semeniuka nie były problemem dla Drazika i Puska.

Pierwsza naprawdę dogodna okazja miała miejsce w 28. minucie, kiedy prawą stroną ruszył Semeniuk i zdecydował się na strzał z narożnika pola karnego. Piłka trafiła jednak w słupek i wyszła w pole. Goście najgroźniejszą sytuację stworzyli w 43. minucie. Sam przed Drazikiem znalazł się Oleksiy Klak i uderzył obok naszego golkipera, ale na szczęście piłkę sprzed linii bramkowej wybił Mazurkiewicz. W doliczonym czasie gry na bramkę Puska uderzał jeszcze po rzucie rożnym Dawid Weis, lecz trafił prosto w golkipera Legionovii i pierwsza połowa, która oprócz trzech wspomnianych sytuacji nie przyniosła większych emocji, zakończyła się bez bramek.

Po zmianie stron gra się nieco ożywiła. W krótkim odstępie czasu na bramkę Legionovii uderzali Tront i Semeniuk, lecz w obu przypadkach Pusek był górą. Miejscowi odpowiedzieli nieprzyjemnym strzałem głową Zaklika, ale i w tej sytuacji poradził sobie Drazik. W 66. minucie nasz zespół wykonywał rzut rożny. Dokładnie dośrodkował Farid Ali, a Kamil Szymura uderzeniem głową tuż przy słupku nie dał szans Puskowi.

Chwilę po zdobytej bramce mieliśmy kolejne niezłe sytuacje. Najpierw w trudnej sytuacji z ostrego kąta Ali trafił w słupek, a po chwili dynamicznie w pole karne Legionovii wbiegł Kamil Jadach, ale Pusek dobrze interweniował. Goście odpowiedzieli minimalnie niecelnym uderzeniem zza pola karnego Mateusza Żebrowskiego.

W 78. minucie na boisku pojawił się Wojciech Caniboł, zastępując Farida Alego i już po trzech minutach wpisał się na listę strzelców, pokonując z kilku metrów strzałem między nogami Dominika Puska. Po kolejnych dwóch minutach z rzutu wolnego z dwudziestu metrów uderzał Damian Tront, lecz tym razem Pusek zdołał wybić piłkę na rzut rożny.

Do końca spotkania spokojnie utrzymywaliśmy Legionovię z dala od naszego pola karnego. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie do końca meczu, dzięki czemu odnosimy trzecie zwycięstwo z rzędu, ugruntowując swoją pozycję w czubie tabeli. Teraz czekamy na derbowe spotkanie z ROW-em 1964 Rybnik.

28 października, Legionowo, godzina 13:00
Legionovia Legionowo - GKS 1962 Jastrzębie 0:2 (0:0)
0:1 - Kamil Szymura (66 min.)
0:2 - Wojciech Caniboł (81 min.)

Legionovia Legionowo: Dominik Pusek - Daniel Kutarba, Konrad Trzmiel, Krystian Jajko, Wojciech Kalinowski, Maciej Goliński, Mateusz Żebrowski, Oleksiy Klak (79. Guram Lukava), Przemysław Rybkiewicz (73. Tomasz Andrzejewski), Konrad Zaklika (89. Patryk Cynt), Filip Kowalczyk (83. Abul Mazlum)

GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Oskar Mazurkiewicz, Piotr Pacholski, Kamil Szymura, Dominik Kulawiak, Bartosz Semeniuk (90. Tomasz Dzida), Damian Tront, Dawid Weis (56. Kamil Adamek), Farid Ali (78. Wojciech Caniboł), Kamil Jadach (73. Dominik Szczęch), Krzysztof Gancarczyk.

Sędzia: Łukasz Karski (Słupsk).
Żółte kartki: Żebrowski (Legionovia) oraz Kulawiak (GKS).

Poznaliśmy wyjściową jedenastkę GKS-u 1962 Jastrzębie, która rozpocznie spotkanie 15. kolejki przeciwko Legionovii Legionowo.

W porównaniu do meczu z Rozwojem Katowice w wyjściowym składzie zaszły dwie zmiany. Do gry wraca Dominik Kulawiak, który odcierpiał już czerwoną kartkę i zastąpi na lewej obronie Kacpra Kawulę. Oprócz "Kuli" do składu wraca też Bartosz Semeniuk. Najbardziej wysuniętym zawodnikiem będzie Krzysztof Gancarczyk, zastępując na szpicy Daniela Szczepana, którego zabraknie też na ławce rezerwowych podczas dzisiejszego meczu, podobnie jak Szymona Stacha, Damiana Zajączkowskiego i Marcina Rudy, który w tygodniu odniósł uraz. Miejsce Marcina na rezerwie zajmie Tomasz Musioł.

GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Oskar Mazurkiewicz, Piotr Pacholski, Dominik Kulawiak, Bartosz Semeniuk, Damian Tront, Dawid Weis, Farid Ali, Kamil Jadach, Krzysztof Gancarczyk.

Ławka rezerwowych: Bartosz Szelong, Kacper Kawula, Tomasz Musioł, Dominik Szczęch, Wojciech Caniboł, Tomasz Dzida, Kamil Adamek.

Foto: Andrzej Klocek

Kamil Adamek ma w GKS-ie prawdziwe wejście smoka. W trzech meczach zagrał 86 minut, w trakcie których dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a do tego wypracował rzut karny. Przed meczem w Legionowie przeprowadziliśmy z Kamilem krótką rozmowę.

Za tobą trzy występy w GKS-ie, w których zdobyłeś dwie bramki i wypracowałeś rzut karny. Możesz chyba być zadowolony ze swojego początku w klubie?
Kamil Adamek: Bardzo się cieszę, że mogę pomóc drużynie. Staram się grać jak najlepiej w każdym meczu i zostawiać serce na boisku. Póki co wszystko idzie w dobrym kierunku, wygrywamy mecze i właśnie o to chodzi.

Do tej pory wchodzisz tylko w drugich połowach na podmęczonego rywala, co jednak daje bardzo dobre efekty.
- Jestem po kontuzji i cały czas mam jeszcze braki w treningach. Tych sił nie jest jeszcze tyle, ile bym chciał. Jednak z meczu na mecz gram coraz więcej i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości uda się wystąpić od pierwszej minuty.

Dla Ciebie występy w II lidze są pewną nowością, bo w poprzednich sezonach poniżej poziomu zaplecza ekstraklasy nie schodziłeś. Jak oceniasz poziom tych drugoligowych rozgrywek?
- Na pewno poziom jest nieco niższy w porównaniu do pierwszej ligi. Na zapleczu ekstraklasy jest więcej taktyki, natomiast w drugiej lidze gra jest bardziej fizyczna, jest więcej boiskowej walki.

Jesteśmy beniaminkiem, ale mimo to cały czas utrzymujemy się w czubie tabeli. Nie odczuwacie w związku z tym presji w szatni, że w każdym kolejnym meczu wszyscy oczekują kolejnych zwycięstw?
- Raczej nie zauważyłem, że jest jakaś presja. W każdym meczu wychodzimy z nastawieniem walki o trzy punkty. Dla mnie i myślę, że dla każdego z zawodników mecz to świętość, gdzie każdy stara się dawać z siebie wszystko i walczyć jeden za drugiego.

Przed nami kolejny bój o ligowe punkty, tym razem w Legionowie.
- Na pewno czeka nas ciężkie spotkanie. Wiadomo, że nikt się przed nami nie położy. Legionovia gra u siebie, więc tym bardziej będą chcieli zdobyć komplet punktów, tak jak każdy zespół. Z pewnością jednak jedziemy z nastawieniem, że przywieziemy do Jastrzębia trzy punkty.

W ramach 15. kolejki II ligi nasz zespół czeka kolejny dość daleki wyjazd. Tym razem o kolejne ligowe punkty powalczymy w Legionowie.

Po 14. kolejkach Legionovia plasuje się na 9. miejscu, czyli dokładnie w połowie tabeli. Po nienajlepszym początku, kiedy zespół prowadzony przez trenera Mirosława Jabłońskiego w czterech pierwszych meczach zanotował cztery porażki, w późniejszych występach legionowianie zaczęli zdecydowanie lepiej punktować, wygrywając m.in. z Siarką Tarnobrzeg, Garbarnią Kraków czy Błękitnymi Stargard.

Na własnym boisku Legionova jest bezkompromisowa. W sześciu rozegranych meczach zanotowali 3 zwycięstwa i trzy porażki przy bilansie bramkowym 9-7. Najlepszym strzelcem zespołu jest Mateusz Żebrowski, zdobywając do tej pory 7 bramek z 18, które zdobył cały zespół i to właśnie na tego ofensywnego zawodnika nasza defensywa musi zwrócić szczególną uwagę. W sobotnim meczu nie wystąpi z kolei dotychczasowy podstawowy obrońca Legionovii, Tomasz Wojcinowicz, który będzie pauzował za cztery żółte kartki.

Trener Jarosław Skrobacz po raz pierwszy od dłuższego czasu będzie miał do dyspozycji prawie wszystkich zawodników. Jako jedyny ze składu wypadł Marcin Ruda, który w tygodniu nabawił się urazu. Nikt również nie pauzuje za kartki, chociaż po trzy upomnienia mają na swoim koncie Kamil Szymura i Dawid Weis, i jeśli chcą wystąpić w kolejną sobotę w derbach z ROW-em 1964 Rybnik, to mecz w Legionowie muszą zakończyć z czystym kontem.

Mecz rozpocznie się w sobotę, 28 października, o godzinie 13:00 w Legionowie.

Z meczu zostanie przeprowadzona bezpośrednia transmisja PPV, koszt to tylko 13 złotych!

Relacja tekstowa zostanie przeprowadzona na FB klubowym.

Dziś, 27 października, swoje 23 urodziny obchodzi pomocnik GKS-u 1962 Jastrzębie, Damian Tront.

Z okazji urodzin życzymy Damianowi wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia oraz wszelkiej pomyślności, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. A przede wszystkim wielu świetnych występów w barwach GKS-u 1962 Jastrzębie! Sto lat!

                                                        Zarząd, piłkarze, sztab szkoleniowy i pracownicy GKS-u 1962 Jastrzębie.

fot. Wiktoria Reorowicz/gksjastrzebie.com

Przedstawiamy harmonogram spotkań, jakie grupy młodzieżowe GKS-u 1962 Jastrzębie rozegrają w najbliższy weekend. Dwa spotkania rozegrane zostaną w Jastrzębiu-Zdroju na boisku przy ul. Kościelnej. 


Piątek (27.10.2017)

I liga wojewódzka C2 Trampkarz (rocznik 2004)
GKS Piast Gliwice - GKS 1962 Jastrzębie (Gliwice, godz. 12:00)


Sobota (28.10.2017)

II liga wojewódzka B1 Junior Młodszy Grupa płd. (rocznik 2001/2002)
KS ROW 1964 Rybnik - GKS 1962 Jastrzębie (Rybnik, godz. 11:00)

Rybnik: C2 Trampkarz "PLTM r.2004 Rybnik" (rocznik  2004)
GKS 1962 II Jastrzębie - KS Naprzód Rydułtowy (Jastrzębie-Zdrój, godz. 11:30)

III liga wojewódzka D1 Młodzik "WLM r.2005 Rybnik" Grupa 3 (rocznik 2005)
RKP SP ROW II w Rybniku - GKS 1962 Jastrzębie (Rybnik, godz. 11:30)

Rybnik: D1 Młodzik "PLM r.05 gr.B Rybnik" Grupa 2 (rocznik 2005)
GKS 1962 II Jastrzębie - KS Górnik Boguszowice (Jastrzębie-Zdrój, godz. 13:00)


Niedziela (29.10.2017)

II liga wojewódzka A1 Junior Grupa 1 (rocznik 1999/2000)
TSPN Nadzieja Bytom - GKS 1962 Jastrzębie (Bytom, godz. 11:00)

II liga wojewódzka C1 Trampkarz Grupa płd. (rocznik 2003)
MKS Iskra Pszczyna - GKS 1962 Jastrzębie (Pszczyna, godz. 11:00)


Środa (25.10.2017)

Rybnik: D1 Młodzik "PLM r.05 gr.B Rybnik" Grupa 2 (rocznik 2005)
KS 25 Kokoszyce - GKS 1962 II Jastrzębie 0:15
Bramki: Wiktor Szyszko (5’, 27’), Kacper Matras (8’, 44’, 46’, 47’), Kamil Osiak (16’), Błażej Olkiewicz (28’, 36’), Kacper Rejbicz (29’, 38’, 52’, 53’), Michał Kiełbasa (35’, 59’)

GKS 1962 II Jastrzębie: Miłosz Śnieżek - Michał Kiełbasa, Wiktor Szyszko, Kamil Śmigielski, Oskar Kołodziej, Kacper Rejbicz, Kacper Matras, Błażej Olkiewicz, Kamil Osiak oraz Łukasz Jerc, Kacper Olszok, Maciej Szczepanowski.

Ostatnie w GKS TV

Image
Adres:  ul. Harcerska 14b, 44-335 Jastrzębie Zdrój
E-mail: biuro@gksjastrzebie.com
Nr telefonu: (32) 732 72 05
Santander Consumer Bank 28 1090 2011 0000 0001 2159 1232
KRS: 0000379287   NIP: 633 221 99 67   REGON: 24 18 83 493
Image
Wszelkie prawa zastrzeżone | All rights reserved © 2026 K.S. GKS 1962 Jastrzębie.
Projekt i realizacja Ahoj! Jastrzębie wydawca Mocnej Strony Miasta