AKTUALNOŚCI

W ostatnim spotkaniu z Unią Turza Śląska Damian Zajączkowski wypracował bardzo ważną asystę przy bramce Farida Ali, który wyprowadził nas na prowadzenie. Z tej okazji zapytaliśmy „Zająca” o kilka kwestii. Oto, co miał do powiedzenia nasz obrońca.

- Nigdy nie lekceważymy przeciwnej drużyny, czy to gramy z ostatnim zespołem w tabeli, czy z drużyną z czołówki. Nie boimy sie rozgrywać piłki od tyłu, z czego wynika to, że się otwieramy. W pierwszych połowach meczu przeciwnicy więcej mają siły, więcej biegają i walczą, co łatwo mogą wykorzystać przy naszej otwartej grze. Myślę, że to może być powodem tego, że w pierwszych dwóch meczach te pierwsze połowy nam nie wychodziły.

- W drugich połowach jednak potrafiliśmy zdominować przeciwnika i odwracać wynik, co jest efektem tego, że do ligi jesteśmy przygotowanie bardzo dobrze pod względem fizycznym. Cztery trening dziennie na obozie dały nam trochę w kość, ale teraz widać tego rezultaty. Gramy przez całe 90 minut i nie puchniemy



- Jak wiadomo w tej lidze nie ma słabych zespołów, z drużyną z Kowar ostatnim razem zremisowaliśmy po ciężkim boju. Do każdego przeciwnika podchodzimy tak samo, nikogo nie lekceważymy i w każdym meczu gramy o trzy punkty, niezależnie od miejsca w tabeli. 

- A jeżeli chodzi o moje wąsy, to założyłem sie z kierownikiem drużyny, Kamilem Błachutem, że ogolę je dopiero, jak strzelę bramkę. Na razie bramki nie strzeliłem, więc wąsy rosną, na szczęście niezbyt szybko.

30 marca swoje 17 urodziny obchodzi napastnik GKS-u, Maciej Gaszka. Z tej okazji życzymy Maćkowi samych sukcesów, zarówno w życiu prywatnych, jak i barwach jastrzębskiej drużyny! 100 lat i 1962% szczęścia!

Maciek, przyszedł do naszej drużyny w przerwie zimowej i jeszcze nie zadebiutował w III lidze. Z tego powodu, życzymy szybkiego debiutu i bramek strzelonych dla GKS-u!

                                                                          Zarząd, piłkarze, sztab szkoleniowy i pracownicy GKS-u 1962 Jastrzębie

fot.Arkadiusz Kogut/gksjastrzebie.com

Od meczu z Olimpią Kowary, na Stadionie Miejskim znajdzie się punkt dla najmłodszych kibiców GKS-u, gdzie będą mogły wspólnie spędzić czas pod fachową opieką.

Dzięki firmie FAMILY SPACE dzieciaki będą mogły pomalować sobie buźkę m.in. w barwy naszego Klubu. Oprócz kibicowania dzieciaki będą mogły spróbować swoich sił na stanowiskach plastyczno-praktycznych, kolorując swoich ulubionych bohaterów, malując rysunki związane z pobytem na naszym stadionie.  Dodatkowo podczas meczu będzie zapewniony specjalne miejsce dla najmłodszych: przewijak oraz miejsce do karmienia piersią czy butelką.

Organizatorzy mają nadzieje, że teraz jeszcze bardziej, wyjście na mecz będzie dla małych kibiców GKS-u i ich rodziców okazją do świetnie spędzonego wspólnie czasu. Klub chce pokazać, że zamiast wybrać się do galerii handlowej czy kina, za dużo mniejsze pieniądze można całą rodziną fajnie, sympatycznie i bezpiecznie spędzić czas na stadionie. Na stanowisku Family Space będzie także możliwość zakupienia gadżetów związanych z klubem. Zapraszamy wszystkich rodziców do przyjścia na mecz wraz ze swoimi pociechami.

fot.Arkadiusz Kogut/gksjastrzebie.com

Klub GKS 1962 Jastrzębie informuje, że spotkanie 32. kolejki III ligi GKS 1962 Jastrzębie - Ślęza Wrocław, które miało zostać rozegrane 10 czerwca na Stadionie Miejskim, zostało przeniesione na inny termin

Nowy termin meczu to środa, 7 czerwca, godzina 18:00. Spotkanie zostało przeniesione ze względu na Dni Jastrzębia , które odbędą się na Stadionie Miejskim w dniach 10-11 czerwca.

GKS 1962 Jastrzębie oraz Zespół Szkół nr 5 im. Jana Pawła II zapraszają na dzień otwarty.

Dzień otwarty będzie dotyczył Szkoły Mistrzostwa Sportowego, która zostanie utworzona w Zespole Szkół nr 5, znajdującej się przy ul. Staszica 10. Odbędzie się on w piątek, 31 marca, w godzinach 13:00-18:00. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy.

                                                

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami trenera Piotra Haudera oraz Jarosława Skrobacza po zwycięskim dla GKS-u spotkaniu przeciwko Unii Turza Śląska.

Piotr Hauder (Unia Turza Śląska): Spotkał się lider z przedostatnią drużyną, ale myślę, że na boisku nie było tego widać. Postawiliśmy Jastrzębiu wysoko poprzeczkę. Ciężko na gorąco oceniać, ale błędy indywidualne zdecydowały, że przegraliśmy ten mecz. Potem się otworzyliśmy i z tego się wzięła na przykład sytuacja Szczepana. Jastrzębie natomiast indywidualnościami wygrało. Stracona bramka na 2:1 musiała mieć konsekwencje w postaci tego, że musieliśmy się odkryć. Mogło się to jednak różnie skończyć, bo mieliśmy dwie sytuację na 2:2. Na pewno gratuluję GKS-owi i życzę im zwycięstwa w pozostałych meczach, a my musimy wyciągnąć pozytywy z tego spotkania.

Jarosław Skrobacz (GKS 1962 Jastrzębie): Myślę, że wygraliśmy zasłużenie. Byliśmy zespołem dojrzalszym i lepszym w tym meczu, stworzyliśmy więcej sytuacji. Kolejny raz mamy jednak do siebie pewne pretensję, już nie wiem na karb czego to zrzucić. Czy to brak koncentracji, czy maksymalnego zaangażowania. Uczulałem zawodników na Kuczoka, że potrafi znaleźć się w polu karnym i strzelić bramkę, co też się stało. To była właściwie jedyna groźna sytuacja Turzy w pierwszej połowie, po której zdobyli gola. W tym momencie, grając na takim boisku, można się było trochę obawiać, bo Turza dopóki mieli siłę, to walczyła o każdą piłkę i ciężko ich było rozmontować. Ale po bramce na 1:1 już można było spokojniej na ten mecz spojrzeć, bo byłem przekonany, że stworzymy kolejne sytuacje i wygramy

fot.Arkadiusz Kogut/gksjastrzebie.com

Odnosimy pierwsze zwycięstwo tej wiosny! W meczu 19. kolejki III ligi pokonujemy na wyjeździe Unię Turza Śląska 3:1 po dwóch golach Farida Ali oraz jednym trafieniu Wojciecha Caniboła.

Gospodarze spotkania, mimo, że zajmują miejsce w strefie spadkowej, nie starali się grać tylko i wyłącznie defensywnie, od początku meczu próbując zagrozić bramce Drazika. Dwukrotnie formę naszego bramkarza sprawdził Paweł Polak, ale Drazik spisał się bez zarzutu. My odpowiedzieliśmy strzałami Szczepana, który instynktownie odbił Fugiel, oraz uderzeniem głową Kacpra Kawuli, zablokowanym rzez obrońcę.

W 21. minucie Unia jednak wyszła na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkę dla gospodarzy strzałem głową zdobył Kamil Kuczok. Po zdobyciu bramki turzanie bronili wyniku, co do końca pierwszej połowy wychodziło im na tyle skutecznie, że nie byliśmy w stanie stworzyć większego zagrożenia pod bramką Dawida Fugiela.

W drugiej połowie nasz zespół zagrał odważniej i przede wszystkim z pomysłem na grę w ataku. Jako pierwszy sygnał do ataku dał Dominik Szczęch, mocno uderzając zza pola karnego. Chwilę później spod linii końcowej przed bramkę zagrywał Damian Tront, ale piłka po strzale Szczepana przeszła obok słupka. W 57. minucie w końcu udało się doprowadzić do remisu, a autorem bramki był Farid Ali, który otrzymał piłkę na siódmym metrze i przytomnie uderzył obok słupka.

Po wyrównującej bramce poszliśmy za ciosem i po kolejnych siedmiu minutach wyszliśmy prowadzenie. Swojego drugiego gola zdobył Ali, ale na pochwały zasługuje także Damian Zajączkowski. „Zając”  powalczył o piłkę w polu karnym Unii, a następnie wystawił Faridowi, który precyzyjnym, płaskim strzałem pokonał golkipera gospodarzy.

Nasz zespół, mając wynik meczu oraz sytuację na boisku pod kontrolą, kilka razy groźnie kontrował Unię. Okazje na podwyższenie wyniku mieli Szczęch, ale jego strzał nożycami przeleciał nad poprzeczką, Ali, którego mocne uderzenie z dystansu obronił Figiel oraz Szczepan, który w świetnej sytuacji uderzył wysoko ponad bramką.

Niekorzystny wynik zmusił gospodarzy do bardziej zdecydowanych ataków, jednak nie potrafili znaleźć sposobu na rozmontowanie naszej obrony. W 87. minucie kolejny raz tego dnia z dystansu uderzał Szczęch, a kilkadziesiąt sekund później hat-tricka mógł zaliczyć Ali, lecz po przelobowaniu bramkarza piłka przeszła kilka centymetrów obok słupka.

W samej końcówce Unia miała jeszcze dwie okazje na zdobycie wyrównującej bramki. Najpierw jednak świetną interwencją po strzale Zarychty popisał się Drazik, a chwilę później z kilku metrów tuż nad poprzeczką głową uderzył Patryk Dudziński. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry wynik meczu ustalił Wojciech Caniboł, pieczętując zwycięstwo GKS-u oraz zdobywając swojego dziesiątego gola w tym sezonie.

26 marca, Turza Śląska, godz. 15:00
Unia Turza Śląska - GKS 1962 Jastrzębie 1:3 (1:0)
1:0 - Kamil Kuczok 21`
1:1 - Farid Ali 57`
1:2 - Farid Ali 64`
1:3 - Wojciech Caniboł 93`

Unia Turza Śląska: Dawid Fugiel - Piotr Glenc, Krystian Dudała, Kamil Kuczok, Piotr Szymiczek (25. Dawid Mikołajec), Dariusz Pawlusiński, Paweł Staniczek (77. Patryk Dudziński), Bartłomiej Sikorski, Paweł Polak (70. Marcin Zarychta), Dawid Pawlusiński (60. Mateusz Sitnik), Dawid Hanzel.

GKS 1962 Jastrzębie: Grzegorz Drazik - Damian Zajączkowski (67. Piotr Pacholski), Kacper Kawula (84. Wojciech Caniboł), Kamil Szymura, Dominik Kulawiak, Farid Ali, Marcin Ruda, Damian Tront, Dominik Szczęch, Kamil Jadach (k) (72. Dawid Weis), Daniel Szczepan (90. Tomasz Musioł).

Sędzia: Krystian Stenzinger (Żagań).
Żółte kartki: Sikorski, Zarychta (Unia) oraz Drazik (GKS).
Widzów: 800.

wojciech.skrocki/gksjastrzebie.com

Ostatnie w GKS TV

Image
Adres:  ul. Harcerska 14b, 44-335 Jastrzębie Zdrój
E-mail: biuro@gksjastrzebie.com
Nr telefonu: (32) 732 72 05
Santander Consumer Bank 28 1090 2011 0000 0001 2159 1232
KRS: 0000379287   NIP: 633 221 99 67   REGON: 24 18 83 493
Image
Wszelkie prawa zastrzeżone | All rights reserved © 2026 K.S. GKS 1962 Jastrzębie.
Projekt i realizacja Ahoj! Jastrzębie wydawca Mocnej Strony Miasta