AKTUALNOŚCI

fot.Arkadiusz Kogut/gksjastrzebie.com

Przed nami już 27. kolejka rozgrywek III ligi. W jej ramach zawodników GKS-u 1962 Jastrzębie czeka jeden z najbliższych wyjazdów w tym sezonie. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni trenera Jarosława Skrobacza zmierzą się w Bielsku-Białej z miejscowym Rekordem.

Można powiedzieć, że Rekord Bielsko-Biała jest naszym stałym ligowym rywalem. Od sezonu 2011/2012 rywalizowaliśmy z bielszczanami w lidze aż ośmiokrotnie. Bilans jest korzystniejszy dla Rekordu, który wygrał cztery mecze, dwa razy padł remis, a dwa razy lepsi okazywali się nasi zawodnicy. Jednak najważniejsze spotkanie na przestrzeni ostatnich lat przeciwko Rekordowi, rozegrane 8 czerwca 2016 roku w Bielsku-Białej, wygrał GKS 1962 Jastrzębie 2:0. Było to spotkanie finału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim, które dało nam przepustkę do rozgrywek pucharowych na szczeblu centralnym, z którymi pożegnaliśmy się dopiero w ćwierćfinale po zaciętych spotkaniach z Wigrami Suwałki.

W bieżącym sezonie Rekord spisuje się w kratkę. Po 26. kolejkach zespół prowadzony przez trenera Wojciecha Gumolę zajmuje miejsce w środku stawki z czterdziestoma punktami na koncie. W rundzie wiosennej Rekord również nie imponuje formą, notując tylko dwa zwycięstwa, aż pięć remisów oraz dwie porażki. Co ciekawe, najlepszym strzelcem zespołu jest… środkowy obrońca Michał Bojdys, który w tym sezonie aż osiem razy pokonywał bramkarza rywali, głównie po stałych fragmentach gry i to na tego rosłego (195 cm wzrostu) zawodnika nasi obrońcy powinni zwrócić szczególną uwagę.

W pierwszym meczu przeciwko Rekordowi w tym sezonie, rozegranym przy Harcerskiej, zwyciężyliśmy 1:0 po golu Damiana Zajączkowskiego. Powtórzenie tego wyniku z pewnością ucieszy wszystkich sympatyków i zawodników GKS-u, bo przerwałby on serię trzech spotkań bez zwycięstwa oraz strzelenia bramki. Ponadto, nasz najgroźniejszy rywal do awansu do II ligi, Ruch Zdzieszowice, zagra u siebie z Unią Turza Śląska i bez cienia wątpliwości strata punktów przez Ruch byłaby sensacją.

Mecz Rekord Bielsko-Biała – GKS 1962 Jastrzębie rozpocznie się w sobotę, 13 maja, o godzinie 13:00 w Bielsku-Białej.

Z meczu zostanie przeprowadzona bezpośrednia transmisja PPV, koszt to tylko 10 złotych!

 Relacja tekstowa zostanie przeprowadzona na FB klubowym.

Informujemy, że z meczu 27. kolejki III ligi GKS 1962 Jastrzębie - Ruch Zdzieszowice, zostanie przeprowadzona transmisja w systemie Pay-Per-View.

Transmisja zostanie przeprowadzona przez portal jas24info.pl pod adresem transmisja.jas24info.pl, natomiast wszelkie wpływy z transmisji trafią na konto klubu K.S. GKS 1962 Jastrzębie S.A. 

Podstawowe informacje dotyczące transmisji w systemie Pay-per-view:
- cena zakupu kodu uprawniającego do uruchomienia transmisji to 10 złotych. Kod upoważnia do oglądania jednej aktywnej sesji w tym samym czasie.
- aby obejrzeć mecz, należy wpisać zakupiony wcześniej kod na stronie transmisja.jas24info.pl i wejść do pokoju transmisji.
- płatności dokonywane są za pośrednictwem serwisu payu.pl, a kod zostanie przesyłany na adres e-mail podany podczas dokonywania płatności.
- do zakupienia kodu nie jest wymagane zakładanie konta.
- transmisja jest obsługiwana przez portal jas24info.pl, natomiast płatności dokonywane są na rzecz klubu K.S. GKS 1962 Jastrzębie S.A. 
- regulamin dostępu do transmisji dostępny jest na stronie transmisja.jas24info.pl.

Sędzia Łukasz Groń poprowadzi sobotni mecz 27.kolejki III ligi, w którym GKS 1962 Jastrzębie zmierzy się na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała.

Arbiter główny sobotniego meczu, reprezentujący podokręg Zabrze, w tym sezonie sędziował w dziesięciu spotkaniach na szczeblu III ligi, w których pokazał 52 żółte kartki, 4 czerwone oraz podyktował 3 rzuty karne. W sezonie 2015/2016 arbiter Groń sędziował już GKS-owi i był to również mecz z Rekordem, który przegraliśmy w Bielsku-Białej 0-1.

Wykaz meczów sędziowanych przez arbitra Gronia:

data

rozgrywki

gospodarze

wynik

goście

2016-07-30 17:00

III liga, Kolejka 1

Stal Brzeg

3-3

Olimpia Kowary

2016-08-20 17:00

III liga, Kolejka 5

Rekord Bielsko-Biała

1-1

Skra Częstochowa

2016-09-17 17:30

III liga, Kolejka 9

Skra Częstochowa

1-1

Stal Brzeg

2016-10-02 15:00

III liga, Kolejka 10

Ślęza Wrocław

3-0

Skra Częstochowa

2016-10-16 15:00

III liga, Kolejka 12

Piast Żmigród

0-0

Śląsk II Wrocław

2016-11-05 13:00

III liga, Kolejka 15

Pniówek Pawłowice Śląskie

1-0

Unia Turza Śląska

2017-03-19 14:00

III liga, Kolejka 18

Górnik Wałbrzych

1-0

Falubaz Zielona Góra

2017-03-25 13:00

III liga, Kolejka 19

Śląsk II Wrocław

0-0

Pniówek Pawłowice Śląskie

2017-04-23 15:00

III liga, Kolejka 23

Falubaz Zielona Góra

0-0

Stal Brzeg

2017-04-29 16:00

III liga, Kolejka 24

KS Polkowice

4-2

Piast Żmigród

zródło: 90minut.pl

fot.Arkadiusz Kogut/gksjastrzebie.com

Farid Ali, Dominik Kulawiak oraz Krzysztof Suchecki przedwcześnie zakończyli spotkanie przeciwko Górnikowi Wałbrzych. Cała trójka opuściła plac gry z powodu kontuzji. Jak poważne są to urazy?

- Myślę, że urazy Krzysztofa Sucheckiego i Farida Ali są dość poważne. Jeśli chodzi o Dominika Kulawiaka, to nie mam jeszcze żadnych informacji o stanie jego zdrowia – mówił na konferencji pomeczowej trener Jarosław Skrobacz.

Dziś możemy potwierdzić, że uraz Krzysztofa Sucheckiego jest najpoważniejszy. Badanie RTG wykazało, że Krzysiek ma skręcenie i naderwania w stawie kolanowym, i w tym przypadku potrzebne będzie szczegółowe badanie rezonansem magnetycznym.

Jeśli chodzi o Farida Aliego oraz Dominika Kulawiaka, to wygląda na to, że były to jedynie silne stłuczenia i powinni oni być do dyspozycji trenera Skrobacza w sobotnim spotkaniu przeciwko Rekordowi Bielsko-Biała. Wszystko jednak wyjaśni się w kolejnych dniach i o stanie zdrowia całej trójki będziemy jeszcze informować.

7 maja swoje 21 urodziny obchodzi pomocnik GKS-u, Marcin Ruda. Z tej okazji życzymy Marcinowi samych sukcesów, zarówno w życiu prywatnych, jak i barwach jastrzębskiej drużyny! 100 lat i 1962% szczęścia!

Marcin, przyszedł do naszej drużyny w przerwie zimowej i rozegrał już sześc meczów w barwach GKS-u.

Marcin, życzymy Ci wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, wszelkiej pomyślności w życiu prywatnym oraz zawodowym oraz wielu sukcesów w barwach GKS-u 1962 Jastrzębie.

                                                                                                 Zarząd, piłkarze, sztab szkoleniowy i pracownicy GKS-u 1962 Jastrzębie

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami trenerów Roberta Bubnowicza oraz Jarosława Skrobacza po spotkaniu GKS 1962 Jastrzębie - Górnik Wałbrzych.

Robert Bubnowicz (Górnik Wałbrzych): Przed spotkaniem, z racji pozycji w tabeli obu drużyn, ten remis byłby dla nas jak zwycięstwo. Mieliśmy jednak swoje dobre okazje i mogliśmy się pokusić się o wygraną, ale tak się nie stało. Graliśmy w głębokiej defensywie i inicjatywę miał zespół GKS-u. Najgroźniej było chyba jednak dopiero w samej końcówce spotkania. Jest lekki niedosyt po tym meczu, ale szanuję ten punkt. Życzę także GKS-owi powrotu na właściwe tory i trzymam kciuki za awans do II ligi.

Jarosław Skrobacz (GKS 1962 Jastrzębie): My również bardzo chcemy zakończyć te rozgrywki na pierwszym miejscu i awansować, ale idzie nam jak po grudzie. Nie potrafimy wejść na serię zwycięstw. Zdajemy sobie sprawę, że remisami nie dowieziemy pierwszego miejsca. Musimy zacząć wygrywać i to jak najprędzej. Dzisiaj mogło być rożnie, bo z jednej strony centymetrów nam brakło, a z drugiej nas uratowały, gdy przeciwni trafiał w słupek i poprzeczkę. Z przebiegu meczu ten remis na pewno nie krzywdzi żadnego zespołu. Czy możemy mieć zastrzeżenia co do przygotowań? Chyba nie, skoro potrafiliśmy nawet w dziesiątkę na sam koniec siąść na przeciwniku i zdobyć największą przewagę w meczu. Niestety nic nie wpadło, więc znowu jest remis i trochę rozgoryczenie. Inną kwestią jest to, jak do rundy wiosennej podeszły zespoły, które grają o utrzymanie albo walczą jeszcze o awans. Nie jesteśmy jedyną grupą, w której liderowi jest bardzo ciężko. Chcemy wygrywać, chcemy awansować do drugiej ligi, więc jeśli ktoś się czegoś doszukuje, to na pewno nie u nas w szatni.

fot.Arkadiusz Kogut/gksjastrzebie.com

W meczu 26 kolejki III ligi, bezbramkowo remisujemy przy Harcerskiej z Górnikiem Wałbrzych. Mimo, że taki wynik nikogo nie zadowala, to pozwala on powiększyć przewagę nad Ruchem Zdzieszowice, który przegrał w Polkowicach, do pięciu punktów.

Pierwsza połowa była niezłym widowiskiem, na które licznie zgromadzeni kibice z pewnością nie mogli narzekać. Jako pierwszy otworzenia wyniku był Marcin Ruda, który w 4. minucie groźnie uderzył z dystansu, lecz piłka przeszła niewiele obok spojenia. W kolejnych minutach inicjatywę przejęli goście z Wałbrzycha, jednak uderzenia Deca po indywidualnej akcji i Sadowskiego z wolnego obronił Świerczek, a po strzale Bronisławskiego piłka przeszła tuż obok naszego słupka.

W odpowiedzi z naszej strony indywidualną akcję zakończoną strzałem przeprowadził Dominik Kulawiak, bramkarz gości stanął jednak na wysokości zadania. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy gra toczyła się głównie na połowie Górnika, ale przyjezdni dobrze się bronili, nie dopuszczając do groźnych sytuacji pod bramką Jaroszewskiego. W doliczonym czasie gry bardzo blisko zdobycia gola był Damian Tront, uderzając z rzutu wolnego, lecz pomylił się o kilka centymetrów. Niestety w pierwszej połowie nastąpiły także dwie wymuszone zmiany w naszym zespole. Z kontuzjami plac gry musieli opuścić Farid Ali oraz Krzysztof Suchecki.

W drugiej części gry na pierwszą godną odnotowania akcję musieliśmy czekać aż do 58. minuty. Wtedy to Dominik Szczęch zakręcił na prawej stronie i uderzył zza pola karnego, jednak dobrze interweniował Jaroszewski. Cztery minuty później szczęście uśmiechnęło się do naszego zespołu. Z około 30 metrów potężnie uderzył Surmaj, a piłka odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole, lecz dobitka gracza gości także była niecelna.

Nasz zespół w miarę upływu czasu atakował coraz zacieklej, lecz niewiele z tego wychodziło. Goście byli dobrze zorganizowani w obronie i nie pozwalali rozwinąć nam skrzydeł. W 73. minucie miała miejsce niecodzienna sytuacja. Sędzia główny zasygnalizował kontuzję i po kilku minutach zabiegów naszej fizjoterapeutki, Natalii Sajdak, stwierdził, że nie jest w stanie dalej prowadzić gry, w efekcie czego zastąpił go sędzia liniowy. Nowy arbiter niezbyt dobrze sobie radził, podejmując kilka kontrowersyjnych decyzji.

W 86. minucie pokazał jednak słuszną czerwoną kartkę Piotrowi Pacholskiemu za faul taktyczny. Górnik miał rzut wolny z 20 metrów i w tej sytuacji kolejny raz dopisało nam szczęście. Piłka po uderzeniu Morawskiego trafiła w słupek, a dobijający ją Deca uderzył na pustą bramkę wysoko nad poprzeczką. Mimo gry w dziesiątkę w samej końcówce zepchnęliśmy przyjezdnych do głębokiej defensywy i kilka razy zakotłowało się pod bramką Jaroszewskiego, ale piłka ostatecznie nie znalazła drogi do siatki i mecz zakończył się, mimo wszystko, sprawiedliwym podziałem punktów.

6 maja, Jastrzębie-Zdrój, godz. 17:00
GKS 1962 Jastrzębie - Górnik Wałbrzych 0:0 (0:0)

GKS 1962 Jastrzębie: Jakub Świerczek - Dominik Kulawiak (85. Kamil Szymura), Kacper Kawula, Piotr Pacholski, Krzysztof Suchecki (43. Dawid Weis), Farid Ali (12. Adrian Kopacz), Marcin Ruda, Damian Tront, Dominik Szczęch (60. Wojciech Caniboł), Daniel Szczepan, Kamil Jadach.

Górnik Wałbrzych: Damian Jaroszewski - Dariusz Michalak, Bartosz Tyktor, Kamil Młodziński, Sebastian Surmaj, Marcin Morawski, Jan Rytko, Kamil Sadowski, Kamil Popowicz (56. Damian Bogacz), Dominik Bronisławski, Denis Dec.

Sędzia: Mateusz Gałuszka (Jelenia Góra).
Żółte kartki: Kawula, Weis (GKS) oraz Rytko, Młodziński, Michalak (Górnik).
Czerwona kartka: Pacholski (GKS).
Widzów: 1300.

Ostatnie w GKS TV

Image
Adres:  ul. Harcerska 14b, 44-335 Jastrzębie Zdrój
E-mail: biuro@gksjastrzebie.com
Nr telefonu: (32) 732 72 05
Santander Consumer Bank 28 1090 2011 0000 0001 2159 1232
KRS: 0000379287   NIP: 633 221 99 67   REGON: 24 18 83 493
Image
Wszelkie prawa zastrzeżone | All rights reserved © 2026 K.S. GKS 1962 Jastrzębie.
Projekt i realizacja Ahoj! Jastrzębie wydawca Mocnej Strony Miasta