Aplikacja Fortuna 1 Ligi, przygotowana we współpracy z Fundacją Kibica, składa się z takich modułów, jak aktualności, galerie, terminarz, tabela, kadry drużyn, czy relacje live stworzone przez partnera ligi firmę Statscore. Użytkownicy skorzystają również ze specjalnej tablicy, gdzie mogą dzielić się swoimi opiniami, komentować i lajkować - tak, aby być w jeszcze bliższym kontakcie z klubem. Dodatkowo, kibice w aplikacji znajdą moduł typera, gdzie najlepsi kibice zostaną nagrodzeni specjalny voucherami od sponsora tytularnego ligi firmę Fortunę.
Najważniejszą częścią aplikacji jest jednak moduł finansowy, dzięki któremu użytkownicy podczas codziennych zakupów mogą wspierać finansowo swój klub. Kibice zakupy mogą robić na dwa sposoby:
ZAKUPY STACJONARNE
Do tego celu potrzebne jest zgłoszenie w aplikacji dowolnej karty płatniczej podając jedynie jej 16-cyfrowy numer. Kluby tworzą i regularnie będą poszerzać sieć lokalnych punktów partnerskich. Płacenie w nich zgłoszoną kartą powoduje, że część z dokonanej transakcji trafia na konto klubu. Każdy punkt partnerski dobrowolnie deklaruje, jakim procentem może podzielić się z klubem. Jest to dodatkowa ścieżka, którą lokalny sponsor może wykorzystać do wspierania swojego ukochanego klubu.
ZAKUPY INTERNETOWE
Wśród internetowych partnerów aplikacji znalazło się ponad 1000 sklepów. Wśród nich znajdziemy takie marki jak Adidas, AliExpress, Allegro, Avon, Booking.com, Castorama, CCC, Empik, Groupon, Leroy Merlin, Neonet, New Balance, Pyszne.pl, RTV Euro AGD, Sephora, SuperPharm i wiele, wiele innych, które również dzielą się częścią przychodów z transakcji dokonanych przez kibiców. Transakcja zostanie zapisana na konto klubu w momencie, kiedy kibic do sklepu internetowego wejdzie przez aplikację bądź stronę internetową aplikacja.1liga.org. Do zakupów w sieci nie jest potrzebne zgłoszenie karty płatniczej.
Podstawową zasadą działania modułu finansowego w aplikacji jest transparentność. Każdy użytkownik przed rozpoczęciem zakupów otrzymuje informację, jaki procent od dokonanej transakcji w danym sklepie trafi na konto klubu. Każdy użytkownik może na swoim koncie sprawdzić ilu dokonał transakcji, na jakie kwoty i ile z tej kwoty trafiło do klubu. Podobny wgląd mają punkty partnerskie
Bardzo ważną kwestią jest fakt, że środki uzyskiwane z użytkowania aplikacji zawsze trafiają na jasno sprecyzowany cel. W każdym momencie użytkownicy mogą sprawdzić w aplikacji na co aktualnie klub zbiera środki, jaki jest stan zbiórki i ile dni pozostało do jej zakończenia.
Co zrobić, aby wspierać swój klub? Pobierz aplikację na swój telefon (wpisz w sklep „Fortuna 1 Liga”, aplikacja jest darmowa), przejdź proces rejestracji, potwierdź swój adres e-mail, wybierz klub, któremu kibicujesz i WSPIERAJ!
Ruszyła kampania Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Fundacji JSW pod hasłem „STOP HEJTOWI! Nie oczerniaj górnika!”, przeciwko dyskryminacji osób związanych z górnictwem i mieszkańców Śląska. Ambasadorem kampanii jest znany piłkarz, rodowity jastrzębianin – Kamil Glik.
Jastrzębska Spółka Węglowa, za pośrednictwem Fundacji JSW, w trosce o swoich pracowników, ich rodziny i lokalną społeczność postanowiła ruszyć z kampanią „STOP HEJTOWI! Nie oczerniaj górnika”, której głównym zadaniem będzie zmiana postaw społeczeństwa wobec mieszkańców Górnego Śląska, a w szczególności górników. Do akcji przyłączyli się ludzie ze świata sportu, filmu, telewizji i muzyki, którzy są związani z regionem i środowiskiem górniczym, w tym m.in. Justyna Święty – Ersetic, mistrzyni Europy w biegu na 400 m, członkowie kabaretów Kabaret Młodych Panów i Łowcy.B, trio muzyczne Frele oraz reprezentant Polski w piłce nożnej, rodowity jastrzębianin, który stał się twarzą kampanii – Kamil Glik. Żadna z tych osób nie bierze wynagrodzenia za udział w akcji
Kampania jest odpowiedzią na negatywne emocje, które pojawiły się podczas pandemii koronawirusa i są wynikiem różnych czynników, m.in. obaw o przyszłość i zdrowie najbliższych. Naturalnym mechanizmem obronnym społeczeństwa w takich chwilach jest poszukiwanie kozła ofiarnego, którego będzie można obarczyć odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację. Pretekstem do wyznaczenia tej roli mieszkańcom województwa śląskiego, a w szczególności ludziom związanym z górnictwem, stała się zwiększona liczba przeprowadzonych testów na koronawirusa na Śląsku i w śląskich kopalniach. Negatywne emocje znalazły ujście głównie w Internecie, gdzie użytkownicy, zwabieni swoją anonimowością, szkalują górników, ich bliskich oraz mieszkańców całego regionu. Niestety, hejt wyszedł poza Internet, a przypadki dyskryminacji i agresji zagościły na ulicach polskich miast.
Mimo apelu różnych śląskich instytucji i organizacji oraz śląskich mediów, hejt nie ustaje. – Wierzymy, że nasza kampania przywróci prawdziwy, pozytywny wizerunek Śląska, górników i branży wydobywczej – mówi Włodzimierz Hereźniak, prezes zarządu Jastrzebskiej Spółki Węglowej.
Główny problem w zatrzymaniu fali nienawiści tkwi w braku zrozumienia przez społeczeństwo charakteru pracy górników. – Stanęliśmy w obronie naszych pracowników i ich rodzin. To oni stanowią o wartości spółki, dlatego naszym zadaniem jest zapewnienie im bezpiecznego i stabilnego miejsca pracy oraz życia – mówi Artur Dyczko, prezes Fundacji JSW oraz wiceprezes i szef Sztabu Kryzysowego JSW SA. – Kampania wynika również z poczucia jedności i bliskości z lokalną społecznością, jest próbą podjęcia walki z pogłębiającymi się antagonizmami i dyskryminacją wobec mieszkańców regionu, w którym pracujemy i żyjemy – podkreśla wiceprezes Artur Dyczko.
Sztab Kryzysowy oraz Zarząd JSW – po wybuchu pandemii – natychmiast wprowadził wytyczne władz państwowych oraz Światowej Organizacji Zdrowia minimalizujące zagrożenie zarażeniem. Obecnie w Spółce prowadzone są bezprecedensowe, zakrojone na szeroką skalę testy na obecność COVID –19 wśród załogi, co pozwoli wyeliminować zagrożenie.
W pierwszym kwadransie to nasz zespół sprawiał lepsze wrażenie. Częściej staraliśmy się kreować sytuacje w ofensywie, co zaowocowało dwoma uderzeniami na bramkę Chrobrego. Dwukrotnie głową próbował Galuska, dwukrotnie po dośrodkowaniu Gojnego. Za pierwszym razem Szromnik spokojnie złapał piłkę, a za drugim futbolówka poszybowała obok słupka. Gospodarze po raz pierwszy poważniej zagrozili w 19. minucie, kiedy to Pawełek zmuszony był do interwencji po groźnym uderzeniu z dystansu, a po chwili spokojnie wybronił uderzenie z kilku metrów.
W 24. minucie prowadzenie mógł nam dać Ali. Po kontrataku Farid znalazł się w dobrej sytuacji i zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, ale gospodarzy uratowała poprzeczka. Minutę później na z dystansu strzelał Szczepan, lecz mocny strzał naszego napastnika sparował do boku Szromnik. W kolejnych minutach gra była wysurównana, lecz częściej niepokojony był Pawełek. Na naszą bramkę główkowali Ilków-Gołąb, z czym nie miał problemów Pawełek oraz niecelnie Michalec. W końcówce w dobrej sytuacji w polu karnym znalazł się jeszcze Ilków-Gołąb, jednak Pawełek kolejny raz nie dał spisał się bez zarzutu.
W drugiej połowie dość długo musieliśmy czekać na zagrożenie pod którąś z bramek, w efekcie czego bramkarze mieli niewiele pracy. W 58. minucie sygnał do ataku dał Tront, uderzając z dystansu nad poprzeczką, a po chwili Szczepan z kilkunastu metrów trafił w Szromnika. W odpowiedzi po trzech minutach świetną interwencją popisał się Pawełek, gdy w krótki róg uderzał Benedyczak. Kolejne kilka minut to dość spora przewaga GKS-u, w których mieliśmy kilka rzutów rożnych, z których jednak nie było zagrożenia bramki Chrobrego.
W 74. minucie na strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Norkowski, ale piłka przeleciała metr nad poprzeczką. Po chwili akcja przeniosła w nasz pole karne, ale Ziemann również uderzał niecelnie. W 77. minucie kąśliwie w pole karne dośrodkował Tront, piłkę trącił jeden z zawodników, ta jednak trafiła prosto w ręce Szromnika. Podobnie jak trzy minuty później, gdy Tront uderzał z rzutu wolnego. Nasz zespół cały czas ambitnie walczył o każdą piłkę i był stroną aktywniejszą, co w 86. minucie zaowocowało uderzeniami Adamka (zablokowane) i Jaroszka z dystansu (niecelnie). W 90. minucie ponownie w dobrej sytuacji znalazł się Benedyczak i ponownie próbował zaskoczyć Pawełka uderzeniem w krótki róg, ale nasz golkiper zachował czujność. Doliczony czas gry nie przyniósł zmiany rezultatu, co oznacza, że dzielimy się z Chrobrym punktami.
16 czerwca, Głogów, godz. 16:00
Chrobry Głogów - GKS Jastrzębie 0:0 (0:0)
Chrobry Głogów: Michał Szromnik - Marcel Ziemann, Michał Ilków-Gołąb, Michał Michalec (46. Kamil Juraszek), Oliver Praznovsky, Przemysław Stolc, Maksymilian Banaszewski (73. Miłosz Kozak), Robert Mandrysz, Szymon Drewniak, Adrian Benedyczak, Damian Kowalczyk (66. Mikołaj Lebedyński).
GKS Jastrzębie: Mariusz Pawełek - Michał Bojdys, Łukasz Norkowski, Petr Galuska (90. Filip Karmański), Farid Ali (55. Kamil Jadach), Daniel Szczepan (81. Kamil Adamek), Dominik Kulawiak, Kamil Szymura (k), Damian Tront, Bartosz Jaroszek, Dawid Gojny.
Sędzia: Damian Kos
Żółte kartki: Ilków-Gołąb, Praznovsky (Chrobry) oraz Jaroszek, Galuska (GKS).
W przypadku pozytywnej decyzji, klub niezwłocznie uruchomi sprzedaż biletów na sobotnie spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec (ilość biletów będzie ograniczona).
Osoby posiadające karnet mają zagwarantowane miejsca na trybunach. Ze względu na obowiązujące przepisy w związku z pandemią COVID-19 oraz zapewnienia odpowiednich odstępów pomiędzy kibicami, miejsca kibiców mogą uleć zmianie.
O szczegółach sprzedaży biletów i sprawach organizacyjnych dotyczących meczu, będziemy informować w następnych komunikatach.
Nasi najbliżsi rywale po 25 rozegranych meczach mają na koncie 30 punktów i zajmują 14. miejsce w ligowej tabeli. Taki dorobek z pewnością nie daje głogowianom spokoju, bo przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie trzy punkty. W trzech pierwszych spotkaniach po przymusowej przerwie Chrobry zdobył cztery punkty za zwycięstwo u siebie 1:0 z GKS-em Bełchatów i wyjazdowy, bezbramkowy remis w Olsztynie. W miniony weekend zawodnicy prowadzeni od maja 2019 roku przez Ivana Djurdevicia przegrali na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Tylko jeden zdobyty gol w trzech meczach pokazuje, jaka jest największa bolączka Chrobrego.
Zespół z Dolnego Śląska zdecydowanie lepiej spisuje się na własnym terenie, gdzie zdobył 22 punkty. W czternastu spotkaniach odniósł sześć zwycięstw, cztery i remisy i cztery porażki przy bilansie bramkowym 17-12. Najlepszym strzelcem zespołu jest obrońca, Michał Ilków-Gołąb, czyli etatowy wykonawca rzutów karnych. W bieżącym sezonie zawodnik ten cztery razy skutecznie egzekwował jedenastkę, a do tego dorzucił trzy bramki z gry.
Jak widać po wynikach naszego zespołu, po wznowieniu rozgrywek lepiej czujemy się na wyjeździe, gdzie zdobyliśmy jak dotąd jedyne w czerwcu punkty, pokonując Odrę Opole 2:1. Podobnie jak we wcześniejszych meczach, tak i w Głogowie trener Skrobacz w dalszym ciągu nie będzie mógł skorzystać z usług Marka Mroza, który cały czas nie jest w pełni gotowy do gry w związku z urazem kolana. Na szczęście żaden z zawodników nie pauzuje za kartki, a więc oprócz wspomnianego wcześniej Mroza, a także Szczęcha i Łaskiego (urazy) wszyscy zawodnicy są brani pod uwagę przy ustalaniu składu na wtorkowy mecz.
W pierwszym spotkaniu pomiędzy oboma zespołami przy Harcerskiej GKS Jastrzębie zwyciężył 1:0, a bramkę dla naszego zespołu zdobył Kamil Adamek. Z kolei w sezonie 2018/2019 przy Harcerskiej padł bezbramkowy remis, a w Głogowie lepsi byli gospodarze, którzy wygrali 1:0 po golu Kamila Pestki.
Kurs w Fortunie na to, że w spotkaniu padną dokładnie 2 lub 3 bramki, wynosi 1.90.
26. kolejka Fortuna 1 Ligi
Chrobry Głogów - GKS Jastrzębie
Wtorek, 16 czerwca, godz. 16:00, Stadion Chrobrego Głogów
Wszystkie spotkania Fortuna 1 Ligi możesz obstawiać na efortuna.pl.
„Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem.”

