AKTUALNOŚCI

W najbliższą sobotę, 11 marca, piłkarze GKS-u 1962 Jastrzębie spotkaniem przeciwko Odrze Centrum Wodzisław Śląski zainaugurują rozgrywki w 2017 roku.

Mecz w Wodzisławiu zostanie rozegrany w ramach półfinału Pucharu Polski Podokręgu Rybnik. Do tej pory nasz zespół w tej edycji Pucharu rozegrali dwa spotkania. Po wolnym losie w I rundzie, w rundzie II pokonaliśmy u siebie KS 27 Gołkowice 11:0, a następnie pokonaliśmy na wyjeździe Rymer Rybnik 5:2.

Z kolei nasz sobotni rywal dotarł do półfinału, odprawiając po drodze Naprzód Rydułtowy (6:0), Fortecę Świerklany (2:0) oraz Gwiazdę Skrzyszów (2:0 po dogrywce). Na co dzień wodzisławianie występują w Lidze okręgowej (grupa Katowice III) i po rundzie jesiennej są liderem rozgrywek, gromadząc w piętnastu spotkaniach 35 punktów, za 11 zwycięstw oraz 2 remisy, ponosząc tylko dwie porażki.

Zwycięzca tego spotkania zmierzy się w finale rozgrywek z Polonią Marklowice, która w pierwszym półfinale pokonała Dąb Dębieńsko 4:1.

Spotkanie rozpocznie się w sobotę, 11 marca, o godzinie 14:30, na Stadionie Miejskim w Wodzisławiu Śląskim. Niestety, decyzją gospodarzy, spotkanie zostanie rozegrane bez udziału publiczności, co pozostawimy bez komentarza…

Wynik na żywo, będzie można śledzić na FB klubowym.

Przygotowania GKS-u 1962 Jastrzębie do rundy wiosennej są na ostatniej prostej. Przed naszymi zawodnikami pozostały już ostatnie szlify formy.

Okres przygotowawczy trwał od 11 stycznia. Zawodnicy na początku przygotowywali się do rundy przede wszystkim pod kątem fizycznym razem z trenerem Damianem Zawieruchą. W dniach 5-12 lutego zespół przebywał na obozie w Rybniku-Kamieniu, gdzie zawodnicy również dostali potężną dawkę treningów. - Powtarzaliśmy to cały czas, ale naprawdę wykonaliśmy kawał dobrej roboty. W sobotnim sparingu z Pniówkiem było widać, że pod względem fizycznym było dobrze, mimo, że boisko było dość ciężkie, ale zachowaliśmy do końca i dynamikę, i wytrzymałość. Mamy jeszcze dwa tygodnie do ligi i powinno być jeszcze lepiej - mówi trener Jarosław Skrobacz.

Podczas przerwy zimowej w zespole nie doszło do rewolucji kadrowej. Z zespołem pożegnali się jedynie Paweł Gwóźdź, który został wypożyczony do Spójni Landek, a także Oskar Mazurkiewicz, któremu skończył się kontrakt. Do zespołu dołączyło z kolei trzech zawodników: Marcin Ruda (Piast II Gliwice), Krzysztof Suchecki (Siarka Tarnobrzeg) oraz Maciej Gaszka (MOSiR Jastrzębie). Maciej Gaszka (rocznik 2000) to zawodnik pozyskany z myślą o przyszłości, natomiast Marcin Ruda oraz Krzysztof Suchecki powinni walczyć o regularne występy na trzecioligowych boiskach, na co liczy trener Skrobacz. - Myślę, że przy naszym składzie personalnym zarówno Marcin Ruda, jak i Krzysztof Suchecki będą wzmocnieniem. Oboje powinni bardzo znacząco podnieść rywalizację w zespole.

W okresie przygotowawczym GKS rozegrał osiem meczów sparingowych, cztery razy wygrywając, raz remisując oraz ponosząc trzy porażki. Na szczególne słowa uznania zasługują przede wszystkim zwycięstwa z walczącym o awans do ekstraklasy GKS-em Katowice, a także rezerwami Legii Warszawa, w barwach której wystąpili zawodnicy, którzy na jesień reprezentowali Legię w rozgrywkach młodzieżowej Ligi Mistrzów, a na co dzień ocierają się o pierwszy zespół Legii. Były jednak mecze, w których gra nie wyglądała tak, jak wszyscy by sobie tego życzyli, jak choćby w przegranych sparingach z MKS-em Trzebinia/Siersza, Odrą Opole czy Rekordem Bielsko-Biała. Najwięcej uwag było do gry formacji obronnej. - W tym ostatnim sparingu z Pniówkiem było już sporo elementów, które funkcjonowały dobrze. Poza stratą bramki, którą sprokurowaliśmy sami nierozważnością i nonszalancją, za bardzo bym się nie przyczepiał do gry obronnej zespołu. Musimy jednak zacząć wyciągać wnioski po stratach takich bramek, a póki co tego nie robimy. To musi się zmienić – podsumowuje trener Skrobacz.

Mecze sparingowe GKS-u 1962 Jastrzębie podczas okresu przygotowawczego:

GKS 1962 Jastrzębie - BKS Stal Bielsko-Biała 4:1
GKS Katowice - GKS 1962 Jastrzębie 1:2
Odra Opole - GKS 1962 Jastrzębie 3:0
MKS Trzebinia/Siersza - GKS 1962 Jastrzębie 4:1
GKS 1962 Jastrzębie - Legia II Warszawa 1:0
GKS 1962 Jastrzębie - Unia Turza Śląska 2:1
GKS 1962 Jastrzębie - Rekord Bielsko-Biała 1:3
GKS 1962 Jastrzębie - Pniówek Pawłowice Śląskie 1:1
 
Bilans bramkowy: 12-14.

Strzelcy:
3 - Wojciech Caniboł, Daniel Szczepan;
1 - Maciej Gaszka, Piotr Pacholski, Tomasz Dzida, Damian Tront, Farid Ali, Kamil Jadach.

Start rundy wiosennej zaplanowano na 18 marca. Wtedy to podejmiemy przy Harcerskiej KS Polkowice. Wcześniej jednak rozegramy spotkanie w ramach półfinału Pucharu Polski Podokręgu Rybnik, w którym zmierzymy się z MKP Odrą Centrum Wodzisław Śląski. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę, 11 marca, w Wodzisławiu Śląskim. Początek zaplanowano na godzinę 14:30.

wojciech.skrocki/gksjastrzebie.com

Dziś przed Galerią Jastrzębie zawodnicy GKS-u 1962 Jastrzębie: Dawid Weis, Adrian Kopacz, Kamil Jadach, Farid Ali oraz Kacper Kawula z okazji Dnia Kobiet obdarowywali płeć piękną kwiatami oraz zapraszali na mecze GKS-u 1962 Jastrzębie w rundzie wiosennej. Nasza delegacja odwiedziła również placówkę naszego partnera, Bank BZWBK, gdzie obdarowała kwiatami pracownice banku.

Dziękujemy Kwiaciarni Dekor oraz Galerii Jastrzębie w organizacji dzisiejszego dnia.  GKS 1962 Jastrzębie życzy z tej okazji wszystkim Paniom wszystkiego co najlepsze!

 

W dniu dzisiejszym (środa, 8 marca) MKP Odra Centrum Wodzisław Śląski poinformowała, że sobotni mecz Pucharu Polski pomiędzy naszymi drużynami zostanie rozegrany bez udziału publiczności.

Gospodarz meczu argumentuje swoją decyzje w taki sposób: "Mając na uwadze bezpieczeństwo i zachowanie ładu i porządku podczas spotkania, z przykrością informujemy, że mecz odbędzie się bez udziału publiczności".

fot.Arkadiusz Kogut/gksjastrzebie.com

Dziś 8 marca, czyli Międzynarodowy Dzień Kobiet. Z tej okazji wszystkim Paniom, męska część GKS-u 1962 Jastrzębie składa najserdeczniejsze życzenia wszystkiego najlepszego!

fot.Arkadiusz Kogut/gksjastrzebie.com

W sobotni wieczór na hali Omega, podczas turnieju piłkarskiego kibiców HOOLIK 2017, została zaprezentowana drużyna GKS-u 1962 Jastrzębie, która powalczy o awans do II ligi.

Prezentacja zawodników GKS-u podczas turnieju kibiców staje się powoli tradycją. Podobnie było i w tym roku. Po meczu finałowym, w którym Katowicka RYL Gang pokonała zespół Zofiówki, wygrywając tym samym cały turniej, przed licznie zgromadzonymi kibicami w hali Omega pojawili się zawodnicy oraz sztab szkoleniowy GKS-u 1962 Jastrzębie.

Najpierw jednak prowadzący prezentację wicedyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jastrzębiu-Zdroju, Michał Szelong, przedstawił i zaprosił na parkiet przedstawicieli Urzędu Miasta, z Panią Prezydent Anną Hetman na czele, a także przedstawicieli MOSiR-u, bez pomocy których funkcjonowanie klubu w sposób, w jaki aktualnie funkcjonuje, nie byłoby możliwe.

Następnie przed publicznością zaczęli się pojawiać zawodnicy GKS-u. Po krótkim przedstawieniu każdy z nich był witany brawami przez kibiców, których najwięcej zebrał, oczywiście oprócz Kamila Jadacha, jeden z kolejnych ulubieńców fanów GKS-u, Farid Ali. Na końcu pojawił się wspomniany wcześniej kapitan drużyny Kamil Jadach, który wyraził nadzieję, że po zakończeniu sezonu wszyscy razem będziemy się cieszyć z awansu GKS-u do drugiej ligi, intonując następnie kilka przyśpiewek, które wszyscy kibice głośno odśpiewali, tworząc wspaniałą atmosferę.

Na kibiców czekała także niespodzianka. W momencie, gdy wszyscy zawodnicy zostali zaprezentowani, przyszła pora na wywołanie na środek parkietu byłego zawodnika GKS-u, Mariusza Miąsko, który również został przywitany gromkimi brawami. Mariusz Miąsko reprezentował barwy Górnika Jastrzębie, a także GKS-u Jastrzębie w latach 1998-2006, zdobywając wiele bramek i stając się w ten sposób jedną z legend klubu. Mariusz został uhonorowany przez kibiców pamiątkową statuetką.

Po prezentacji wszyscy jej uczestnicy udali się na Stadion Miejski, gdzie mogli podziwiać przygotowaną przez kibiców oprawę złożoną z kilkuset rac, co przy zmroku dało imponujący efekt.

Mamy nadzieję, że atmosfera, jaką stworzyli kibice, zostanie przeniesiona na trybuny Stadionu Miejskiego, a także te obiekty, które odwiedzimy w ramach meczów wyjazdowych, co bez wątpienia pomoże naszym zawodnikom w wywalczeniu oczywistego celu na ten sezon i w czerwcu wszyscy razem będziemy mogli świętować w nie mniej efektowny sposób, jak miało to miejsce w sobotni wieczór.

W ostatnim meczu sparingowym tej zimy GKS 1962 Jastrzębie zremisował z Pniówkiem Pawłowice Śląskie 1:1.

Po raz pierwszy w tym roku nasz zespół rozegrał sparing na naturalnej murawie przy ulicy Kościelnej. Pierwsza połowa jednak nie stała na zbyt wysokim poziomie. Oba zespoły nie stworzyły zbyt wielu sytuacji bramkowych. Nasi rywale dwukrotnie groźnie uderzali na bramkę Jakuba Świerczka, ale oba strzały głową były minimalnie niecelne. Z kolei zawodnicy GKS-u długo nie potrafili stworzyć dogodnej sytuacji, ale w ostatnich sekundach pierwszej połowy Kamil Jadach wywalczył piłkę przed polem karnym Pniówka i w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Bartosza Szelonga.

W drugiej połowie długimi fragmentami to nasz zespół posiadał inicjatywę, ale wynik się nie zmieniał. Niezłych okazji na zdobycie drugiego gola nie wykorzystali Szczepan, Ali i Tront. Im bliżej był końca meczu, tym spotkanie stawało się coraz bardziej wyrównane, aż w końcu w 88. minucie Pniówek zdołał doprowadzić do remisu. Piłkę na własnej połowie stracił Dominik Szczęch i po dośrodkowaniu z prawej strony napastnik gości nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Grzegorza Drazika strzałem głową.

- Przede wszystkim cieszymy się, że mogliśmy zagrać na naturalnej trawie. Były w tym meczu fragmenty fajne, gdzie osiągaliśmy duża przewagę, ale nie potrafiliśmy jej wykorzystać. Znowu popełniamy prosty błąd w obronie, nie pierwszy już raz i w końcówce tracimy bramkę. Kolejny raz niektórzy zawodnicy nie wyciągają wniosków.  Nie możemy dopuszczać do czegoś takiego. Jeśli nie potrafiliśmy zdobyć drugiej bramki i przypieczętować zwycięstwa, to przynajmniej trzeba dowieźć 1:0, a tak tracimy gola w końcówce i mecz kończy się remisem – powiedział po sparingu trener GKS-u, Jarosław Skrobacz.

Jastrzębie-Zdrój, 4 marca, godz. 11:00
GKS 1962 Jastrzębie - Pniówek Pawłowice Śląskie 1:1 (1:0)
1:0 - Kamil Jadach 44`
1:1 - Goście 88`

GKS 1962 Jastrzębie: Świerczek (46. Drazik) - Kulawiak (80. Zajączkowski), Szymura, Pacholski (46. Kawula), Suchecki, Ali (63. Kopacz), Musioł (46. Ruda), Tront (82. Trąd), Weis (58. Szczęch), Jadach (70. Dzida), Caniboł (46. Szczepan).

W sobotę, 4 marca, GKS 1962 Jastrzębie rozegra ostatni już sparing przed inauguracją rundy wiosennej. Rywalem naszego zespołu będzie drużyna, z którą na co dzień rywalizujemy w lidze, czyli Pniówek Pawłowice Śląskie.

 

Drużyna z pobliskich Pawłowic rozegrała w czasie przerwy zimowej już dziewięć sparingów, wygrywając pięć spotkań,  jeden remisując oraz zanotowała trzy porażki.
Pniówek Pawłowice Śląskie - Forteca Świerklany 2:0
Pniówek Pawłowice Śląskie - ROW 1964 Rybnik 2:7
Pniówek Pawłowice Śląskie - Decor Bełk 0:1
Pniówek Pawłowice Śląskie - Polonia Bytom 0:0
Pniówek Pawłowice Śląskie - Drzewiarz Jasienica 4:2
Pniówek Pawłowice Śląskie - Spójnia Landek 1:2
Pniówek Pawłowice Śląskie - Unia Racibórz 4:0
Pniówek Pawłowice Śląskie - Granica Ruptawa 3:1
Pniówek Pawłowice Śląskie - MKS Trzebinia-Siersza 3:0

Spotkanie zostanie rozegrane przy ulicy Kościelnej w Jastrzębiu-Zdroju, o godzinie 11:00.

Ostatnie w GKS TV

Image
Adres:  ul. Harcerska 14b, 44-335 Jastrzębie Zdrój
E-mail: biuro@gksjastrzebie.com
Nr telefonu: (32) 732 72 05
Santander Consumer Bank 28 1090 2011 0000 0001 2159 1232
KRS: 0000379287   NIP: 633 221 99 67   REGON: 24 18 83 493
Image
Wszelkie prawa zastrzeżone | All rights reserved © 2026 K.S. GKS 1962 Jastrzębie.
Projekt i realizacja Ahoj! Jastrzębie wydawca Mocnej Strony Miasta